Sniffy, szczur eksperymentalny

Dziś naukowy poniedziałek i pewnie mało kto ma w zanadrzu jakąś kurę. Warto więc wiedzieć, że behawioryści w swoich eksperymentach posługiwali się również szczurami (laboratoryjnymi, zresztą) i że istnieje gra, która pozwala “własnoręcznie” przeprowadzić eksperyment: Sniffy, The Virtual Rat. B. F. Skinner także miał swojego ulubionego szczura, podobno o imponujących umiejętnościach. Gra natomiast jest imponująco trudna, więc szczerze gratuluję każdemu, kto ze Sniffym cokolwiek wyklika.

Chłodna laboratoryjność tej gry może trochę zniechęcać, ale tak prawdopodobnie wyglądały pierwsze szkolenia klikerowe. Sądzę że trudno po czymś takim dojść do wniosku, że jest to metoda humanitarna, zwłaszcza że naukowcy przed każdą sesją szkoleniową ważyli zwierzę by ocenić, czy jest odpowiednio głodne. Myślę że czerwone oczy Sniffy’ego to już zupełnie niepotrzebny realizm… ale spróbować można. W menu gry jest opcja, by zaplanować eksperyment, wpisując odpowiednie założenia i cele, a następnie ściśle ich przestrzegając (z niewiarygodnie precyzyjnym refleksem). Myślę że nauczenie Sniffy’ego czegokolwiek jest conajmniej równie trudne, jak wytresowanie kury.

Amerykańscy studenci twierdzą, że Sniffy jest dla nich znakomitą pomocą naukową, która pozwala zrozumieć procesy uczenia, a po ciężkich zmaganiach z eksperymentami zaczynają nawet go lubić. Chyba Sniffy wyświadcza przysługę tym szczurom, które nie muszą być na jego miejscu, o ile w tym czasie nie testuje się na nich kosmetyków i detergentów…

Napisz komentarz: