Tym razem znowu nie podam linków, żeby nie wytykać tych, którzy przecież mimo wszystko chcą dobrze. Ale chcę wspomnieć o różnych dyskusjach na forach, szczególnie forach o pozytywnym szkoleniu, gdzie ktoś tłumaczy się z tego, że stosuje karę. Nie mam na myśli “braku nagrody”, tylko tę bardziej dotkliwą karę, którą jest często ból.
Wymieniłam kilka adresów, gdzie można znaleźć fora tworzone przez wartościowych ludzi, poświęcających swój czas na wyjaśnianie tego typu zagadnień. Jest to naprawdę godne pochwały, ponieważ taka merytoryczna dyskusja potrafi rzeczywiście odmienić człowieka. Czasem zaprze się w swych poglądach tak, że wręcz zrezygnuje z udziału w takim forum. Często jednak wraca by dowiedzieć się więcej i zmienić swoje postępowanie.
Niektórzy, uświadomiwszy sobie że stosując kary ulegali stereotypom i działali nieskutecznie, a do tego krzywdzili zwierzę, wstydzą się później przyznać że bronili fałszywych racji. Z tego powodu czasem migrują do innych, podobnych społeczności, by tam zacząć się uczyć od początku, tym razem już z odpowiednim nastawieniem. Myślę że jest to dobre zjawisko. Może takie społeczności są dla siebie nawzajem konkurencją, ale jako całość wychowują coraz więcej świadomych właścicieli zwierząt, którzy mogą nieść dalej “kaganek oświaty”…
Jerzy Pilch na dziś: “Czytałem ułożone z niemałą wirtuozerią stylistyczną wnioski o ukaranie i wszechstronne uzasadnienia wniosków o ukaranie.” To właśnie znajdziecie w tego rodzaju wątkach. Polecam zacząć od działu na forum o pozytywnym szkoleniu psów, zatytułowanego “Dlaczego nie stosujemy awersji”.