Wiele osób próbuje nauczyć ulubionego ptaka mówienia, chociaż niewielu się to udaje. Jeśli spędzają z papugą czy gwarkiem każdą możliwą chwilę, to może się uda, ale częściej próbujemy “na siłę” doszukać się śladów ludzkiej mowy w ptasim gaworzeniu. Najczęściej udaje się to z żako, albo właśnie z gwarkiem, którym nauka przychodzi z łatwością.
Pytanie, czy taki ptak może zrozumieć słowa, które wypowiada? Donald R. Griffin w swojej książce pt. “Umysły zwierząt” podsumował rezultaty różnych badań, które miały na celu ustalenie, czy jest to możliwe. Często starano się interpretować zachowania ptaków tak, by można było potwierdzić tę tezę. Czasami ptaki były uczone takich słów, które sugerowały, że rozumieją mowę. Na przykład w 1988 roku papugę żako nauczono mówić “czytaj z moich warg”. Ja sądzę, że nie tylko wtedy…
Eksperymenty w warunkach laboratoryjnych raczej nie potwierdziły, że ptaki rozumieją mowę, ale okazało się że w warunkach naturalnych dźwięki nabierają dla ptaków większego znaczenia. Młode uczą się, w jaki sposób komunikują się dorosłe ptaki i próbują to naśladować.
Irene Pepperberg zdołała nauczyć papugę żako o imieniu Alex poprawnego wymawiania kilku angielskich słów, ucząc ptaka kojarzenia ich z przedmiotami. Pepperberg używała takich przedmiotów, którymi Alex się interesował i gdy poprawnie wymówił ich nazwy, dostawał je. Zapraszam na stronę The Alex Foundation, która bada zdolności komunikacyjne i poznawcze papug. A oto Alex, który żył w latach 1976 – 2007: