Zbliża się czas, w którym dzikim ptakom coraz trudniej się żyje, więc niektórzy dobrzy ludzie zaczynają je dokarmiać. Wspaniałomyślne to działanie, chociaż wiadomo że nie należy przesadzać. Ptaki, jak każdy dla kogo zdobywanie jedzenia jest motywacją, uczą się przy tym pewnych zachowań. Często jest to właśnie wymuszanie jedzenia, prowadzące do utraty samodzielności. Niektóre ptaki nie potrafią później same o siebie zadbać i skazane są na turystów, czy innych dokarmiaczy.
Niedawno można było poczytać o wręcz przeciwnym zjawisku. Z niektórych wrocławskich stawów zaczęły znikać łabędzie. Działo się to tak często, że mieszkańcy okolicznych domów uznali, że nie jest to przypadek. Nie dostrzegli też śladów wskazujących na to, by ptaki zostały upolowane przez jakiegoś drapieżnika. Wynika więc z tego, że ktoś poluje na łabędzie!
W takim razie już naprawdę wolę, by te piękne ptaki były nawet z nadmierną troską dokarmiane, niż żeby same stawały się dla kogoś obiadem…
