Właściciele psów więcej chodzą

Brzmi trochę jak z dowcipów o “amerykańskich naukowcach”, ale faktycznie wygląda na to, że bardzo wiele poważnych instytutów naukowych prowadzi badania nad wpływem posiadania psa na aktywność ruchową człowieka. Badania przeprowadzane są na podstawie wywiadów, albo nawet specjalnych urządzeń pozwalających zmierzyć ile chodzi zarówno pies, jak i człowiek.

Fot. FatMandy

Fot. FatMandy

W przypadku tej ostatniej metody okazało się, że najwięcej chodził malutki Chichuachua, który jak wiadomo ma bardzo krótkie nóżki… więc musi się trochę nabiegać, żeby nadążyć za człowiekiem. Na szczęście małe pieski zwykle są energiczne i ruchliwe, czego przykładem jest nasz York.

Okazało się jednak, że właściciele psów wprawdzie więcej chodzą, ale ogólnie mniej ćwiczą niż niektóre osoby nie posiadające tych zwierząt. Pewnie dlatego, że wyprowadzanie psa traktują jak obowiązek, a nie jak zdrową formę aktywności fizycznej, czy też sport. Na przykład takie agility można uprawiać niekoniecznie w celu zdobycia mistrzostwa świata, tylko dla zwykłej rekreacyjnej rozrywki…

Oczywiście posiadanie psa i opiekowanie się nim ma więcej zalet, niż sam fakt zmuszania właściciela do spaceru kilka razy dziennie. Pies jest żywy i wrażliwy, potrzebuje uwagi, opieki i kontaktu, za co odwzajemnia się psią wdzięcznością. Dlatego warto o niego dbać, nie dokuczając przy tym sąsiadom.

Napisz komentarz: