Autorką poniższego artykułu jest Asia zwana Tarisą, instruktorka jazdy konnej i miłośniczka pozytywnego szkolenia koni i psów. Zapraszam do czytania jej ciekawych spostrzeżeń dotyczących codziennej pracy z końmi i innymi zwierzętami, a także z ludźmi którzy chcą uczyć się, jak z nimi postępować.
Kiedy mamy doczynienia z koniem, który gryzie, straszy lub wygania z boksu, często przypisujemy jego zachowanie złośliwości czy chęci zdominowania. Zazwyczaj próbujemy sobie z nim radzić różnymi środkami nieprzyjemnymi dla konia- odganianie, krzyk, uderzenie. Robimy to aby „przywrócić konia do porządku”. Co koń na to? Albo się nie daje, albo osiągamy chwilową kontrolę nad sytuacją. Chwilową, bo z dnia na dzień koń będzie coraz mocniej przejawiał swoje złe zachowanie.
Widziałam jak osoby pozornie odważne wchodząc do boksu konia straszącego krzyczały na niego, czasem koń został uderzony. Faktycznie były w stanie wejść do tego konia, ale cały czas musiały się pilnować, żeby koń ich nie ugryzł, nie kopnął. Na widok tych osób koń tulił uszy i zaczynał prezentować wachlarz zachowań odstraszających.
Dochodząc do wniosku, że takie zachowanie konia nie wynika z jego złego charakteru, zaczęłam traktować je inaczej. Gdy koń się na mój widok „szczurzył”, chciał wygonić z boksu- dawałam rękę do powąchania. Konie strasznie się dziwią w takim momencie (dziwne jest dla nich, że ta ręka nie chce ich uderzyć, jak to ma zazwyczaj miejsce). Potem powoli pogłaskałam po pysku, szyi, cały czas mówiłam. Ton głosu jest ważny. W moim przypadku najlepiej działa zdanie „Czego się denerwujesz głuptasie?”. Nie pozwala mi zapomnieć, że koń nie robi tego specjalnie, że są ku temu powody; pozwala zachować lekkie, pozytywne podejście. Bez myśli- złośliwy, głupi, durny, ja mu pokażę.
Dzięki temu czystemu podejściu osiągam to, że konie, które na początku na mnie się denerwowały, gdy podchodzę do boksu stawiają uszka do przodu i wąchają ręce. A gdy czyszczę konia z łaskotkami daje mi łagodniej znać, gdy coś jest nie tak (i respektuję to, słucham konia). Wystarczy tylko zmienić swoje myślenie, postrzeganie konia i traktować je odpowiednio do tego co spowodowało utrwalenie danego zachowania, wyłączając wszystkie kary, czy wzmocnienia negatywne.

ile koń powinien mieć miejsca w boksie
Trafiłam na taką informację:
− dla konia dorosłego – 9 metrów kwadratowych
− dla klaczy ze źrebięciem – 12 metrów kwadratowych
ogólnie im więcej tym lepiej :)