Koń i pies

Wielu ludzi zastanawia się nad tym, jak przyzwyczaić konia do psa, lub na odwrót. Zanim pies pojawi się wśród koni, dobrze by było gdyby znał już kilka podstawowych komend. Szczeniaka w takiej sytuacji trzeba mieć cały czas na oku, bo jego ruchy jeszcze nie są wystarczająco skoordynowane i czasem nie potrafi dość szybko się ewakuować… ale ze starszym psem, który umie już chodzić przy nodze, grzecznie poczekać i dobrze reaguje na przywołanie, można wybrać się do stajni.

Pies może nauczyć się porozumiewania z koniem, jeśli nie pozwolimy mu na agresję (a ta najczęściej bierze się ze strachu przed dużym, nieznanym zwierzęciem) ani na ściganie koni. Psy w ogóle nie powinny nigdy uczyć się, że inne zwierzęta można płoszyć i gonić. Przydatne są komendy “siad” lub “waruj” i “zostań”, zwłaszcza jeśli przewodnik psa ma zamiar ćwiczyć z koniem i nie chce, żeby ten pałętał się pod nogami.

Jeśli możemy polegać na posłuszeństwie psa, to po przyzwyczajeniu go do obecności koni będzie się z nimi dobrze dogadywał, zwłaszcza że nie tak wiele różni te dwa gatunki. Pisałam niedawno o sygnałach uspokajających, które wprawdzie u koni nie są tak dobrze zbadane, jak zrobiła to Turid Rugaas na przykładzie psów, ale okazuje się że wiele z tych zasad jest podobnych. Poniżej przykład komunikacji międzygatunkowej – kucyk szetlandzki i pitbull:

Napisz komentarz: