Psie książki i inne prezenty

Po świętach czas pochwalić się prezentami. Kilka z nich było nagrodą za widoczny tu rysunek, który forum Psie Sprawy uznało za swoją ulubioną pocztówkę świąteczno – noworoczną. Uzupełniły one listę psich prezentów, na której wcześniej znajdowały się już naturalne gryzaki (szyjki, wątroby, uszy, kurze łapki…) oraz biotyna na porost włosów, dla psa co uznał że zimą warto wyłysieć. Pozostałe psie prezenty:

Torebka na nagrody, ogromnie praktyczna z punktu widzenia kogoś, kto przez lata nosił smakołyki w kieszeni albo w torebce-biodrówce. Otwiera się od góry, więc nic się nie wysypie, a po bokach ma dwie kieszonki na kliker. W środku zmieści się nawet standardowy kubeczek na psią karmę, taki plastikowy z miarką. Super! Dla koniarzy też by się nadawała, chociaż mogłaby bardziej przylegać do ciała (jest okrągła, żeby mieścił się ten kubeczek).

“Tajemnice psiego umysłu” Stanleya Corena. To ten od rankingu inteligencji psów. Na psim forum znajdziecie spis jego artykułów dostępnych w portalu Onet. Książkę na pewno polubią czytelnicy “Umysłów zwierząt” Donalda R. Griffina, bo jest to podobny rodzaj analizy zwierzęcych zachowań, podszyty ogromnym szacunkiem dla nich. Nie znajdziecie tam prostej recepty typu “jak pies robi tak, to ty zrób tak”.

“Kliker – skuteczne szkolenie psa” Karen Pryor to właściwie odwrotność powyższego – wszystko wyłożone najprościej jak się da. Czasami warto wrócić do takich podstaw, jak człowiek się zagubi w niuansach szkolenia, no i jest to idealna książka dla początkujących. Do książki jest dołączony film, całkiem porządnie zrealizowany i również tłumaczący wszystkie podstawowe zagadnienia, na przykładzie nauki prostych poleceń typu “siad” czy “waruj”. Warto znać choćby dlatego, że Karen Pryor jest jedną z prekursorek całego klikerowego zamieszania :)

Klikerlab również przygotowuje fantastyczne niespodzianki dla swoich Czytelników, ale o tym już w roku 2010!

Napisz komentarz: