Zakazy

Nie rób tego, nie rób tamtego. Zostaw to i tamto też. Usiądź tu, a nie tam. Puść to. Nie dotykaj. Nie ruszaj.

Jak często mówisz coś podobnego swojemu psu?

Nazbyt często strofujemy psy. Zabraniamy, zakazujemy i nic w zamian nie proponujemy. Ograniczamy psią naturę, bo nie pasuje to do naszego domu, świata. W ludzkim świecie wielu rzeczy nie wypada robić. W psim jest inaczej. Pies rozumie i widzi świat w „swoich barwach”.

Narzucamy mu ludzkie normy i nakazujemy ich przestrzegać. Nie zważając na to, że często są niezgodne z psią naturą i że pies nie potrafi się do nich, ot tak, dostosować. Ciągłe strofowanie psa wprawia go w zakłopotanie. Wywołane w ten sposób zdezorientowanie może spowodować jedynie więcej problemów z zachowaniem psiaka, aniżeli przynieść pożytku. Ciągłe zakazywanie bez pokazywania psu co ma robić w zamian, wywołuje u niego stres. Nie wie co robić kiedy czuje, że „coś” musi.

Nie może gryźć kiedy czuje, że teraz koniecznie coś chce żuć. Człowiek mu zabrania i nie pokazuje psu gdzie indziej ma dać ujście swojej potrzebie. Napięcie w psiaku wzrasta. Odczuwa dyskomfort i stres.

Zabraniamy biegać, kiedy on czuje, że aż łapy spod niego się rwą. Musi dać ujście swojej energii, ale mu nie sugerujemy w jaki inny, akceptowany przez nas sposób ma to zrobić.

Zabraniamy bawić się z innymi psami, kiedy on usilnie tego potrzebuje.

Zabraniamy nadmiernie entuzjastycznego witania się.

Nie podobają nam się szalone pogodnie po domu.

Zabraniamy, zabraniamy i zabraniamy. Tak w kółko.

A może zamiast zabraniać pokażmy psu co ma robić w zamian? Pokażmy mu to co się nam podoba i nagradzajmy to zachowanie. Nie koncentrujmy się na tym co złe, tylko na tym co dobre. Uczmy psa pożądanych zachowań.

dwa psy

→  Tarisa ●  23.01.2010  ●  21:10

Kategoria: Na psa urok

Napisz komentarz: