Read in English: The first Uberstreichen Exercise
Niedawno rozpoczęliśmy publikację cyklu artykułów napisanych przez Carolyn Resnick. Opracowała ona dziesięć ćwiczeń, które pomagają osiągnąć lepsze porozumienie z koniem, uczulić go na nasze sygnały i zwiększyć precyzję komunikacji. Oto link do pierwszego artykułu z tego cyklu: Ćwiczenia gibkościowe od Carolyn Resnick. Ćwiczenia opracowane są w taki sposób, by nie sprawiły nikomu trudności. Jedyny sprzęt, jaki może być potrzebny do ich wykonania to zwykły kantar (nie sznurkowy) i lina albo uwiąz.
Nasze pierwsze ćwiczenie docelowo nauczy konia skuteczniejszej odpowiedzi na półparadę w trakcie jazdy. Półparada ma miejsce wtedy, kiedy dajesz koniowi sygnał do zatrzymania, a on odpowiada natychmiast i w momencie kiedy wiesz, że koń zatrzyma się, prosisz go o ruch do przodu, a on odpowiada wkładając w to całe swoje serce. Celem półparady jest przygotowanie do reakcji na twoje następne polecenie. Przygotowuje ona zarówno umysł jak i ciało konia, tak aby był w stanie odpowiedzieć na nowe zadanie z łatwością i natychmiast.
Jest około 10 różnych powodów, dla których wykonujemy półparadę. Pamiętaj, że półparada jest informacją dla konia, że będziesz prosił go o wykonanie czegoś innego, niż to co wykonuje w danym momencie. Po półparadzie możesz poprosić o zatrzymanie, albo o ruch do przodu, albo o zmianę wykroku, albo o bardziej aktywny ruch, o wydłużenie lub o zebranie, rozluźnienie lub zmianę kierunku, albo o wyprostowanie. Nie ma potrzeby zagłębiać się w szczegóły korzyści wynikających ze wszystkich ćwiczeń, ponieważ to tak naprawdę nie pomoże nam teraz w uzyskaniu lepszych rezultatów. Aby osiągnąć dobre wyniki, wszystko co musisz robić, to ćwiczyć.
Zacznij stojąc z przodu konia. Będzie ci potrzebny kantar (nie sznurkowy) i krótka lina. Poczekaj, aż koń stanie nieruchomo, bez twojej ingerencji. Jak tylko będzie umiał to zrobić, ucz go stania w jednym miejscu, kiedy ty chodzisz wokół niego. Nauczysz go w ten sposób: jeśli ruszy się ze swojego miejsca wtedy, kiedy ty go obchodzisz, przyprowadź go z powrotem i przytrzymaj, dopóki nie będzie stał sam. Powiedz „prr” lub „stój”. Ponownie zacznij iść wokół niego. Aby koń załapał o co w tym chodzi, na początek zrób tylko kilka kroków i wróć do jego głowy. Następnie idź coraz dalej i dalej, aż będziesz w stanie zrobić całe koło, podczas gdy koń dobrowolnie stoi nieruchomo. Powtarzaj tak długo, aż stanie się to naturalne dla was obojga. Jeśli koń był szkolony według moich Rytuałów Wodopoju to będzie już to znał to ćwiczenie.
Aby koń był w stanie nieść się samodzielnie pod siodłem, musi tę samodzielność przećwiczyć wiele razy. Jeśli twój koń będzie już umiał czekać tam gdzie go zostawisz bez twojego wsparcia, to znaczy że właśnie zaczyna rozwijać umiejętność pozostawania pod twoją kontrolą i jednocześnie samoniesienia się podczas jazdy. Koń uczy się samodzielności, pozostając pod twoją kontrolą. Przykładem będzie koń cuttingowy, który wycina krowy ze stada samodzielnie, bez wskazówek ze strony jeźdźca, a jednak zawsze w gotowości by momentalnie zareagować na jego sygnał.
“Samoniesienie się” konia obserwujemy wtedy, kiedy koń sam utrzymuje zadane tempo lub kierunek bez twojej pomocy lub bezpośredniego wpływu. Kiedy prosisz konia o zmianę kierunku, zatrzymanie, przyspieszenie, rozluźnienie, zebranie albo wydłużenie wykroku i w tym samym momencie koń zaczyna je wykonywać, to pozostawiasz koniowi „wolną rękę” i pozwalasz na samodzielne wykonanie zadania. W tych momentach, kiedy koń potrafi wykonywać zadanie swobodnie, samoniesienie zostało osiągnięte. Bez tej swobody ograniczamy możliwości i ekspresję konia. Kiedy koń traci energię i tempo, możesz przejąć kontrolę by przywrócić energię, ustawić konia z powrotem we właściwym kierunku, a kiedy energia powróci, ty znowu zatrzymujesz przekazywanie informacji i pozwalasz koniowi wykonywać zadanie samodzielnie. Koń powinien umieć sobie radzić sam, zamiast nieustannie opierać się na wskazówkach od jeźdźca. Im mniej jeździec musi kierować, tym lepszy będzie ich wspólny taniec. Ponieważ jest to tak bardzo ważne, nie więzimy konia w ogłowiu, ani nie potrzebujemy wodzy „na kontakcie”, ani nachrapników lub wędzideł, ani tego strasznego rollkuru. Te ćwiczenia są również sposobem na nauczenie się innej drogi do uzyskania samoniesienia się konia, przy zachowaniu kontroli prędkości i ramy. Tylko pomyśl, jak wiele możesz uzyskać dzięki tej umiejętności.
Linki:
- Oryginalny artykuł na blogu Carolyn: How to Begin the First Uberstreichen Half-Halt Exercise
- Wątek na forum: Ćwiczenia gibkościowe
By dowiedzieć się więcej o Carolyn, o jej trwającej całe życie przyjaźni z końmi i jej poszukiwaniach sposobu na idealną komunikację człowieka z koniem, odwiedź jej stronę www.carolynresnickblog.com i przeczytaj książkę Naked Liberty, wydaną w języku angielskim i niemieckim (Tochter Der Mustangs – Daughter of the Mustangs).
