<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Klikerlab</title>
	<atom:link href="http://klikerlab.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://klikerlab.pl</link>
	<description>Szkolenie zwierząt za pomocą nagród.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Mar 2010 06:00:59 +0000</lastBuildDate>
	
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zainteresowanie starszym psem</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/03/09/zainteresowanie-starszym-psem/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/03/09/zainteresowanie-starszym-psem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 06:00:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tarisa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na dobry początek]]></category>
		<category><![CDATA[Na psa urok]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[starszy pies]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1359</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/eqqman/36383395/" target="_blank"></a>Kiedy pies posuwa się w wieku i jego entuzjazm już nie jest tak duży jak w latach wcześniejszych, zaczynamy coraz częściej „dawać mu spokój”. Pies już nie chce bawić się tak długo i często jak kiedyś, również szkolenie nie zawsze&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/eqqman/36383395/" target="_blank"><img class="alignleft" title="Fot. eqqman" src="http://farm1.static.flickr.com/29/36383395_4a0f3ae36a.jpg" alt="" width="300" height="240" /></a>Kiedy pies posuwa się w wieku i jego entuzjazm już nie jest tak duży jak w latach wcześniejszych, zaczynamy coraz częściej „dawać mu spokój”. Pies już nie chce bawić się tak długo i często jak kiedyś, również szkolenie nie zawsze przyjmuje z tak wielkim entuzjazmem, szybciej się męczy, zniechęca. Szybsze rezygnowanie przez psa, czy to z zabawy czy przy szkoleniu, powoduje, że nie mamy dużej motywacji, aby aż tyle się zajmować starszym psiakiem. Myślimy: starzeje się, potrzebuje więcej odpoczynku, dajmy mu spokój. W jakimś stopniu jest to właściwe rozumowanie, ale musimy uważać, żeby nie przesadzić w drugą stronę &#8211; za mało uwagi może spowodować, że nasz pies poczuje się odrzucony. Psa wchodzącego w sędziwe lata nie możemy przemęczać nadmiernymi, długimi ćwiczeniami, ale całkowita z nich rezygnacja też nie jest właściwa.</p>
<p>Jeśli z naszym staruszkiem bawiliśmy się dużo i często, a zauważymy, że nie daje już rady, bo jego sprawność obniża się, musimy powoli zmniejszać intensywność zajęć. Nie możemy dalej wymagać od niego tego co kiedyś, ale też nie możemy całkowicie  wszystkiego odrzucić. Przede wszystkim <a href="http://klikerlab.pl/2009/09/05/obserwowanie/">obserwujmy</a> psa &#8211; jak szybko traci siły, ile ma ochoty, czy daje radę. I do niego się dostosowujmy. Całkowite zaniechanie zabawy, nawet jeśli pies nie wydaje się bardzo entuzjastycznie do niej nastawiony, nie jest właściwe (biorąc pod uwagę, czy nie ma poważnych problemów ze zdrowiem i czy lekarz weterynarii nie dał jakichś ograniczeń). Zabawa i trening pozwalają podtrzymać sprawność psa, lepsze funkcjonowanie organizmu, wolniejsze starzenie się i przede wszystkim: stymulację umysłową, poczucie akceptacji, bycia członkiem rodziny, wzbudzenie radości. A każdy psiak tego potrzebuje, nawet ten starszy.<br />
<span id="more-1359"></span><br />
Dlatego bawmy się i uczmy dalej swoje staruszki- wolniej, mniej intensywnie, krócej &#8211; ale podtrzymujmy dalej nasze rytuały, aby pies nadal czuł się bezpiecznie. Szczególnie dla starzejącego się psa poczucie bezpieczeństwa jest nadrzędną wartością. Staruszki częściej odczuwają lęki, boją się odrzucenia, bardziej potrzebują kontaktu i wsparcia człowieka. Jeśli w tym czasie zrezygnujemy ze  wspólnych aktywności, albo drastycznie zmniejszymy ich ilość, może to odbić się na psychice psa.</p>
<p>Do owych rozważań skłonił mnie mój 9-letni pies, u którego już od jakiegoś czasu obserwuję znacznie zmniejszenie aktywności wspólnymi zabawami, czy szkoleniem. Na początku dalej „ciągnęłam” naukę nowych sztuczek i zabawy, jednak Taris nie był aż tak nimi zainteresowany. Odbierałam to jako niechęć. Zaczęłam się zastanawiać, czy może lepiej nie dać mu spokoju. Zrezygnowałam z sesji nauki różnych sztuczek. Zabawy zostały, ale nie zapraszałam go już tak często do nich i nie bawiliśmy się tak intensywnie. Mam jeszcze drugą sunię, młodą, energiczną. Uczymy się ciągle nowych sztuczek. Taris zawsze nas obserwował co robimy nowego, ale odbierałam to raczej jako zainteresowanie smakołykami ;) które i tak też dostawał. Jednak podczas pewnej sesji, pomimo, że smakołyki mu podrzucałam (za „nic”), sam zaczął mi prezentować sztuczki, których kiedyś się uczyliśmy. Doszłam do wniosku, że Taris też chciał coś ze mną poćwiczyć, nie chciał smakołyków za „nic”. Wtedy zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać. I wróciliśmy do szkolenia, lecz na jego zasadach.</p>
<p>Znowu się uczymy i widać, że Taris jest o wiele spokojniejszy i bardziej zadowolony, niż kiedy nie musiał nic robić.<br />
Poświęcajmy czas swoim staruszkom, szkolmy je i bawmy się z nimi dalej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/03/09/zainteresowanie-starszym-psem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stopniał śnieg i wyszło słońce</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/03/01/stopnial-snieg-i-wyszlo-slonce/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/03/01/stopnial-snieg-i-wyszlo-slonce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 07:00:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ailusia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Końskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Na dobry początek]]></category>
		<category><![CDATA[Na psa urok]]></category>
		<category><![CDATA[kondycja]]></category>
		<category><![CDATA[przerwy]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1408</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/paalia/3535963820/" target="_blank"></a></p>
<p>Na naszym blogu też niedługo zmieni się dekoracja :) na wiosenną. Ale jeszcze nie teraz. Jest początek marca i wszyscy zaczynamy zrzucać futro, to znaczy my i nasze zwierzęta. Może są tacy, którzy w tę zimę nie przestali ćwiczyć&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/paalia/3535963820/" target="_blank"><img class="alignleft" title="Fot. paalia" src="http://farm3.static.flickr.com/2196/3535963820_fdcf40d033.jpg" alt="wiosna" width="186" height="280" /></a></p>
<p>Na naszym blogu też niedługo zmieni się dekoracja :) na wiosenną. Ale jeszcze nie teraz. Jest początek marca i wszyscy zaczynamy zrzucać futro, to znaczy my i nasze zwierzęta. Może są tacy, którzy w tę zimę nie przestali ćwiczyć i trenować, ale nawet oni obrośli w zimowe kożuchy, które teraz będą zrzucać. Jeśli o mnie idzie, to nie przerywam tylko zabaw &#8211; już od dawna jakikolwiek mój &#8220;trening&#8221; wygląda tak, że 80% czasu poświęcam mniej lub bardziej głupkowatym zabawom, a jeśli coś zostanie, to w tym czasie się szkolimy. Coraz częściej uważam, że idealnie byłoby na tych zabawach poprzestać.</p>
<p>Szczególnie wiosną. Tylko że wiosna wcale nie oznacza, że nie mamy licznych problemów z rozpoczęciem intensywniej czegokolwiek. Zrzucamy futro, co u naszych zwierząt skutkuje ogólnym osłabieniem, a u nas tym, że nie umiemy ubrać się stosownie do pogody (bo pogoda też często zachowuje się niestosownie). Wszelkie przeziębienia oraz spadki formy mamy jak w banku. Do tego brodzimy w błocie, od czego niektórym psują się kopyta. Na sierść i tak dalej dobra jest biotyna. Jeśli mamy zwierzaka &#8211; staruszka, to warto przypomnieć sobie o jego tabletkach wzmacniających stawy (zawierają chondroitynę i glukozaminę). Samemu też można łyknąć jakąś witaminę, a co, na młodą włoszczyznę i inne świeżynki jeszcze poczekamy.<br />
<span id="more-1408"></span><br />
Zawsze mam wrażenie, że ten początek roku jest jednak jakimś obciążeniem dla zwierzaków, które są wtedy mimo wszystko trochę rozkojarzone. Zdarza się tak, że tym swoim rozkojarzeniem irytują człowieka, który nawet nie zdaje sobie sprawy, że jego też dopadło wiosenne przesilenie, że pogoda się zmieniła cztery razy w ciągu dnia, kpiąc sobie z tego że człowiek ma PLAN i chciałby go zrealizować i żadne okoliczności przyrody nie powinny mieć tu nic do rzeczy. Otóż niestety mają, więc trudno, trzeba skupić się na obserwowaniu siebie i tego psa, konia czy innego zwierzaka, który nie przemówi do nas ludzkim głosem. Przemówić nie przemówi, ale za to możemy zaobserwować, czy nie czuje się gorzej niż zwykle. Prawie na pewno nie będzie w tak dobrej formie, jak wtedy kiedy na dworze był trzaskający mróz.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/28481088@N00/2312439692/" target="_blank"><img class="alignleft" title="Fot. tanakawho" src="http://farm3.static.flickr.com/2381/2312439692_5a4042a061.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>To przecież nie musi nas powstrzymywać przed wybraniem się na miły spacer. Taki spacer może stać się pretekstem do odświeżenia najprostszych umiejętności, jak choćby cywilizowanego chodzenia na smyczy lub na uwiązie, albo podnoszenia jakiegoś przedmiotu z ziemi, albo chodzenia tyłem. Niby przypadkiem i zupełnie niechcący. Ja zamierzam poszukać takiej umiejętności, która będzie się udawała najczęściej i sprawi najwięcej radości, a potem pomyślę, co na tym będzie można zbudować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/03/01/stopnial-snieg-i-wyszlo-slonce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co mówią nam oczy konia?</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/02/24/co-mowia-nam-oczy-konia/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/02/24/co-mowia-nam-oczy-konia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 18:23:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tarisa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Końskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[oczy konia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1248</guid>
		<description><![CDATA[<p><a title="Fot. doug88888" href="http://www.flickr.com/photos/doug88888/4209348482/" target="_blank"></a><br />
Spójrzmy w nie i zastanówmy się. Oczy smutne, zadumane, stęsknione, wystraszone, niezadowolone, zdesperowane. Każde spojrzenie konia może dać nam cenną wskazówkę co do jego samopoczucia. Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Spróbujmy zastanowić się nad tym w odniesieniu&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Fot. doug88888" href="http://www.flickr.com/photos/doug88888/4209348482/" target="_blank"><img class="alignleft" src="http://farm3.static.flickr.com/2790/4209348482_407aaaf166.jpg" alt="" width="256" height="256" /></a><br />
Spójrzmy w nie i zastanówmy się. Oczy smutne, zadumane, stęsknione, wystraszone, niezadowolone, zdesperowane. Każde spojrzenie konia może dać nam cenną wskazówkę co do jego samopoczucia. Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Spróbujmy zastanowić się nad tym w odniesieniu do koni. Potraktujmy spojrzenie konia jako wyraz jego obecnego emocjonalnego samopoczucia i wyciągnijmy z tego wnioski.</p>
<p>Można opisywać wiele różnych spojrzeń koni. Różnią się zależnie od nastroju, charakteru, wieku, stanu emocjonalnego. Nauczmy się przyglądać temu, jak koń na nas patrzy. Nauczmy się odczytywać, co mówią nam jego oczy. Wymaga to czasu, ale wiele nam może powiedzieć o koniu.</p>
<p>Wyraz oczu zmienia się, daje odbicie temu co koń czuje: czy odczuwa ból, smutek, zniechęcenie, radość, zabawę, szczęście. Czy nas rozumie, czy może zadanie sprawia mu pewną trudność. Czy jest zakłopotany, szuka jeszcze rozwiązania. Czy może odczuwa radość z wykonywania danego zadania. Czy nas lubi, czy może jesteśmy mu obojętni.</p>
<p>I przede wszystkim oczy mówią nam czy jest zadowolony ze swojego życia czy nie. Widziałam często konie stojące w stajni, tęskno patrzące przez małe okienka, próbujące dostrzec łąki. Pewnie o nich marzące. Konie obojętne na otoczenie, zagłębione myślami gdzieś daleko. Myślami pewnie na pastwisku, z przyjaciółmi. Chcące być tam, a nie tu za kratami, same.</p>
<p>Spójrzmy na półprzymknięte, spokojne, miękkie oczy kiedy koń ucina sobie drzemkę po posiłku. Co to dla nas znaczy? Koń jest zrelaksowany, zadowolony, spokojny. Jest mu dobrze.</p>
<p>Gdy ktoś w takim momencie niespodziewanie podejdzie do niego, jego oczy szeroko się otworzą, błysną iskrą gotowości, zaskoczenia. Głowa podniesie się do góry. Jaka to dla nas informacja? Że jeśli w tym momencie koń zrobi coś co dla nas byłoby „głupie”, dla konia wcale takie nie jest. Wystraszyliśmy go w tym momencie. I ma pełne prawo do gwałtowniejszej reakcji.</p>
<p>Jeśli nie jesteśmy pewni, czy koń robi coś z tzw. <a title="Złośliwość konia w boksie" href="http://klikerlab.pl/2009/11/11/zlosliwosc-konia-w-boksie/" target="_self">&#8220;złośliwości&#8221;</a>, specjalnie wykorzystuje swoją przewagę nad nami, czy może robi to, bo się wystraszył, źle ocenił sytuację, spójrzmy w jego oczy. Oczy konia wystraszonego są szeroko otwarte, odbija się w nich strach, czasem panika, zaskoczenie. Oczy konia robiącego coś z „premedytacją” mają iskierki zadziorności. Nie są tak szeroko otwarte, są takie jakby chytre.</p>
<p><span id="more-1248"></span></p>
<p>Najbardziej lubię obserwować jak zmienia się spojrzenie konia, kiedy o coś go proszę, a on początkowo nie rozumie. Najpierw spojrzenie jest tak jakby trochę tępe, przygaszone, napięte. Kiedy koń zaczyna mnie rozumieć, spojrzenie rozświetla się. Staje się jaśniejsze, napięcie schodzi. Na początku pojawia się zdziwienie: „To o to ci chodziło?”. Koń zdaje się pytać &#8211; pojawia się mała zmarszczka w kształcie trójkąta ponad okiem. Potem oko robi się duże. Zadowolone, że w końcu zrozumiało.</p>
<p>Natomiast gdy kończę jazdę, czy to komuś prowadzę czy gdy sama jeżdżę, zawsze zwracam uwagę na spojrzenie konia. Jeśli jest miękkie, spokojne, łagodne to znaczy, że jazda się udała. Udało mi się spowodować, żeby koń odebrał ją pozytywnie. Zawsze to jest moim celem. Gdyby oczy konia były smutne, wystraszone czy zdezorientowane znaczyłoby to, że odniosłam porażkę.  Jazda miała negatywny wydźwięk dla konia.</p>
<p>Nadal uczę się odczytywać co mówią mi końskie oczy. Tak wiele mówią, że pewnie jeszcze długo będę się nad nimi zastanawiała. Szukam w nich jego emocji, uczuć, czasem nawet intencji. Chcę jak najlepiej je rozumieć.</p>
<p>Warto czasem spojrzeć w oczy konia i zastanowić się co w tym momencie nam mówią.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/02/24/co-mowia-nam-oczy-konia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Equilab, wspólne forum!</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/02/17/equilab-wspolne-forum/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/02/17/equilab-wspolne-forum/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 07:00:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ailusia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Szukanie w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[dyskusje]]></category>
		<category><![CDATA[forum]]></category>
		<category><![CDATA[mechanika ruchu]]></category>
		<category><![CDATA[metody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1316</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://klikerlab.pl/bbpress/" target="_blank"></a><em>Oto uroczyste zaproszenie i przecięcie wstęgi na nowym forum, będącym wspólnym dziełem <a href="http://klikerlab.pl/">Klikerlabu</a> i <a href="http://equimechana.wordpress.com/" target="_blank">Equimechany</a>. W tym tandemie stworzyłyśmy miejsce do dyskusji na temat szkolenia zwierząt metodami pozytywnymi oraz do zgłębiania tajników mechaniki ruchu konia. To połączenie</em>&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://klikerlab.pl/bbpress/" target="_blank"><img class="alignleft" title="Equilab - nowe forum" src="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S3sA9dRwfcI/AAAAAAAABT8/icWiVDZ4yws/forum-ikonka.jpg" alt="" /></a><em>Oto uroczyste zaproszenie i przecięcie wstęgi na nowym forum, będącym wspólnym dziełem <a href="http://klikerlab.pl/">Klikerlabu</a> i <a href="http://equimechana.wordpress.com/" target="_blank">Equimechany</a>. W tym tandemie stworzyłyśmy miejsce do dyskusji na temat szkolenia zwierząt metodami pozytywnymi oraz do zgłębiania tajników mechaniki ruchu konia. To połączenie może nie do końca oczywiste, ale chyba ciekawe i, być może, pozwalające dostrzec obie sprawy z nowych punktów widzenia.</em></p>
<p>Forum o szkoleniu będzie się dzieliło na kilka podkategorii. Jedną z nich, pt. <a href="http://klikerlab.pl/bbpress/forum/pozytywne-szkolenie-koni" target="_blank">Pozytywne Szkolenie Koni </a>poświęcamy wyłącznie koniom, a osobno przeznaczamy miejsce na rozmowy o wszystkich innych zwierzętach, nawet tych najbardziej egzotycznych. Wiele razy okazywało się, że połączenie różnych doświadczeń daje zaskakujące rezultaty i ułatwia spojrzenie na sprawę świeżym okiem. Szukając pomysłu na oduczenie psa ciągnięcia na smyczy, zapytajmy jak rozwiązują ten problem ludzie mający do czynienia z tak dużym i silnym zwierzęciem, jakim jest koń. Zastanawiając się, dlaczego koń nie angażuje się w ćwiczenia i zabawy z człowiekiem tak bardzo, jak pies, poszukajmy rady u tych, którzy po mistrzowsku potrafią obudzić w zwierzęciu prawdziwą pasję.</p>
<h1><a href="http://klikerlab.pl/bbpress/" target="_blank"><img class="alignleft" title="Equilab - nowe forum" src="http://lh6.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S3sA9A9qruI/AAAAAAAABT4/DEQzIvsfyoc/forum-dzialy.jpg" alt="" /></a></h1>
<p><span id="more-1316"></span><a href="http://klikerlab.pl/bbpress/forum/mechanika-ruchu-konia" target="_blank">Mechanika Ruchu Konia</a> jest zagadnieniem tak fascynującym, jak trudnym, a wielu koniarzy wie o niej o wiele za mało. Nawet gdybyśmy wiedzieli o tym już absolutnie wszystko na poziomie ogólnym, wciąż będziemy spotykać na swojej drodze wyjątkowe, indywidualne końskie jednostki, z których każda będzie dla nas większą lub mniejszą tajemnicą. Zapraszamy więc do wspólnego zastanawiania się nad różnicą między kłusem hiszpańskim a kłusem wyciągniętym, nad tym czy piaf jest bardziej podobny do stępa, czy do kłusa&#8230; i tak dalej.</p>
<p>Oby nasze nowe forum  było nie kończącą się inspiracją zarówno dla Klikerlabu, jak i dla Equimechany, dzięki czemu wszyscy będziemy o ten skrawek internetu mądrzejsi&#8230; a może nawet ułatwimy nieco życie tym zwierzakom które muszą nas, ludzi, znosić i nosić!</p>
<p>Forum ma być miejscem spotkań, dlatego ułatwiamy je w jeszcze jeden sposób: powstaje &#8220;dział międzynarodowy&#8221;, w języku angielskim (pt. <a href="http://klikerlab.pl/bbpress/forum/equine-mechanics" target="_blank">Equine Mechanics</a> oraz <a href="http://klikerlab.pl/bbpress/forum/animal-minds" target="_blank">Animal Minds</a>) oraz hiszpańskim (pt. <a href="http://klikerlab.pl/bbpress/forum/discusiones-en-espanol" target="_blank">Discusiónes en Español</a>). Pole do popisu dla wszelkich poliglotów! Do rozmów zapraszamy wszystkich, także tych, którym do mistrzostwa językowego jeszcze trochę brakuje. Szlifujmy umiejętności i poszerzajmy horyzonty :)</p>
<h1><a href="http://klikerlab.pl/bbpress/" target="_blank"><img class="alignleft" title="Equilab - nowe forum" src="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S3sA9agMGEI/AAAAAAAABUA/VWIcCXw2qoQ/forum-wstepniak.jpg" alt="" /></a></h1>
<ul>
<li>Zobacz też: <a href="http://klikerlab.pl/forum/"><em>Forum, instrukcja obsługi</em></a></li>
</ul>
<h1></h1>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/02/17/equilab-wspolne-forum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ludzkie oczekiwania</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/02/15/ludzkie-oczekiwania/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/02/15/ludzkie-oczekiwania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 07:31:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tarisa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na dobry początek]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1126</guid>
		<description><![CDATA[<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" title="Fot. Ania Juchnowicz" href="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/ania-juchnowicz/img_2273.jpg" target="_blank"></a>Czego oczekujemy od naszych zwierzaków? Chcemy, żeby były posłuszne, wykonywały nasze polecenia i do tego były nam oddane, szanowały nas i okazywały przywiązanie. Trochę dużo tego.</p>
<p>W przypadku koni na pierwszy plan wysuwa się posłuszne wykonywanie zadań przez zwierzaka. Z&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" title="Fot. Ania Juchnowicz" href="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/ania-juchnowicz/img_2273.jpg" target="_blank"><img class="alignleft" src="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/ania-juchnowicz/img_2273.jpg" alt="" width="156" height="117" /></a>Czego oczekujemy od naszych zwierzaków? Chcemy, żeby były posłuszne, wykonywały nasze polecenia i do tego były nam oddane, szanowały nas i okazywały przywiązanie. Trochę dużo tego.</p>
<p>W przypadku koni na pierwszy plan wysuwa się posłuszne wykonywanie zadań przez zwierzaka. Z uporem egzekwujemy posłuszeństwo. Zastanówmy się i odpowiedzmy sobie sami, w jaki sposób to robimy.</p>
<p>Wykorzystując metody awersyjne bardzo łatwo można w koniu zabić jego szacunek w stosunku do nas. Przywiązanie natomiast w ogóle się nie wytworzy. Jeśli widzimy, że jakiś koń jest przywiązany do „swojego” człowieka, to zapewne spotkaliśmy mądrego, świadomego jeźdźca, a koń jest traktowany w naprawdę dobry sposób &#8211; taki, który jest zgodny z jego naturą i osobowością. Wiadomo, że definicja przywiązania jaką ma w swoim wyobrażeniu człowiek, znacznie różni się od punktu widzenia konia. Da się zbudować przywiązanie pomiędzy człowiekiem a koniem, ale należy pamiętać, że będzie ono na „końskich” zasadach.</p>
<p>Skupiając się na posłuszeństwie konia powinniśmy zawsze pamiętać o jego szczęściu. Koń ma być grzeczny, ale nie może to być wynikiem „zabicia jego duszy” i zgaszenia jego „końskości”.  Ma wykonywać polecenia, ale nie kosztem wywołania u niego wycofania ze świata. Koń ma odpowiadać na polecenia i być przy tym szczęśliwy.</p>
<p>Czemu tak często cieszymy się z naszego sukcesu kiedy koń wykonał dane zadanie, jednak tylko dlatego, że był pod presją bata, szarpania, groźby? Wykonał zadanie, ale spójrzmy w jego oczy. Co tam zobaczymy? Czy frajdę z tego co razem robiliśmy, czy raczej smutek, zgaszenie i niechęć? Jeśli dla nas jazda konna i przebywanie z koniem jest przyjemnością, to czemu nie dbamy o to, żeby koń nas też odbierał jako swoistą rozrywkę? Może czas o to zadbać?<br />
<span id="more-1126"></span><br />
Robi bo musi. Wykonuje polecenia, ale się nie cieszy. Gdzie jest w tym wszystkim pamięć o koniu?</p>
<p>Kto tak naprawdę z nas widział szczęśliwego konia?</p>
<p>Jeśli już na etapie „szczęścia konia” zawaliliśmy, to szacunku u niego nie będziemy mieli. Czy my obdarowujemy szacunkiem kogoś, kto zabiera nam szczęście, wywołuje smutek? Myślę, że nie. Tak samo jest z końmi.</p>
<p>Każdy przymus powoduje wycofanie i stres. Dlatego jeśli egzekwujemy posłuszeństwo, róbmy to w przyjazny dla konia sposób. Spójrzmy z jego perspektywy- jakie działanie uznałby za sprawiedliwe? Bądźmy pozytywni w każdym aspekcie. Dopiero wtedy będziemy mogli oczekiwać, że dalsze nasze oczekiwania zostaną spełnione. Dopiero kiedy osiągniemy szacunek i posłuszeństwo na bazie pozytywnego działania, będziemy mogli liczyć na przyjaźń czy przywiązanie ze strony koni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/02/15/ludzkie-oczekiwania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozmowa z Lynne Gerard</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/02/03/rozmowa-z-lynne-gerard/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/02/03/rozmowa-z-lynne-gerard/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 12:25:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lynne Gerard</dc:creator>
				<category><![CDATA[Końskie zabawy]]></category>
		<category><![CDATA[Szkiełko i oko]]></category>
		<category><![CDATA[chów naturalny]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[hodowcy]]></category>
		<category><![CDATA[naturalne jeździectwo]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1173</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://klikerlab.pl/2010/02/03/conversation-with-lynne-gerard/">Read in English: Conversation with Lynne Gerard</a><br />
<a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh6.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaZ8LeHI/AAAAAAAABSU/4OY4DsT3um4/ravens5.jpg"></a><em>Lynne Gerard prowadzi rezerwat dla koni Sorraia na wyspie Manitoulin. Rezerwat pomaga zachować dzikiego konia pochodzącego z Półwyspu Iberyjskiego, znanego jako Sorraia. Więcej informacji można znaleźć na blogu <a href="http://ravenseyrie.blogspot.com/" target="_blank">Journal</a></em>&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://klikerlab.pl/2010/02/03/conversation-with-lynne-gerard/">Read in English: Conversation with Lynne Gerard</a><br />
<a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh6.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaZ8LeHI/AAAAAAAABSU/4OY4DsT3um4/ravens5.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh6.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaZ8LeHI/AAAAAAAABSU/4OY4DsT3um4/ravens5.jpg" alt="Ravenseyrie" width="229" height="203" /></a><em>Lynne Gerard prowadzi rezerwat dla koni Sorraia na wyspie Manitoulin. Rezerwat pomaga zachować dzikiego konia pochodzącego z Półwyspu Iberyjskiego, znanego jako Sorraia. Więcej informacji można znaleźć na blogu <a href="http://ravenseyrie.blogspot.com/" target="_blank">Journal of Ravenseyrie</a>. W naszej rozmowie Lynne odpowiada na kilka pytań dotyczących jej doświadczeń i spostrzeżeń.<br />
</em></p>
<h2></h2>
<p><strong>Jak wyglądają ludzko – końskie interakcje w Ravenseyrie?</strong></p>
<p>Nasza interakcja z końmi wygląda jak prawdziwa przyjaźń&#8230; wspierająca, pielęgnująca, empatyczna – zawsze z dążeniem do pogłębionego zrozumienia i wzajemności.</p>
<p><strong>Czy wasze konie są dzikie?</strong></p>
<p>To co wydaje się prostym pytaniem jest tak naprawdę dość zawiłe, głównie dlatego że są dwie koncepcje które można przyjąć odnośnie dzikich koni. Nasze konie Sorraia i Sorraia Mustang są uważane za potomstwo rdzennego dzikiego konia z południowej Iberii. Ich genotyp i fenotyp są takie, jak u naturalnie występującej fauny, a nie jak u rasy wyhodowanej przez człowieka. Należą do typu dzikiego konia (Equus ferus) w przeciwieństwie do typu konia domowego (Equus caballus). Analogicznie różnią się od tych koni domowych które uciekły z niewoli, powtórnie zdziczały i przetrwały w naturze bez interwencji ludzi&#8230; typowe zdziczałe konie mają mieszane pochodzenie z dużym zróżnicowaniem genotypu i fenotypu. Nasze konie są dzikie znaczeniu biologicznym i wciąż takie będą, w większości, nawet gdyby były trzymane w nowoczesnych stajniach (jak to się dzieje z wieloma końmi Sorraia w Portugalii).<br />
<span id="more-1173"></span><br />
<a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh4.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaRxVsPI/AAAAAAAABSQ/KsstWjV44No/s512/ravens4.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh4.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaRxVsPI/AAAAAAAABSQ/KsstWjV44No/s512/ravens4.jpg" alt="Ravenseyrie" width="369" height="344" /></a></p>
<p><strong>Czego ludzie mogą nauczyć się od koni i w jaki sposób?</strong></p>
<p>Z mojego doświadczenia wynika że konie mają znakomitą wrażliwość w wielowarstwowym znaczeniu i posiadają znacznie bardziej holistyczną formę inteligencji życiowej niż my, ludzie. Ludzie zamienili holistyczną inteligencję (którą można by opisać jako poznanie zdobyte za pośrednictwem połączenia wszystkich naszych zmysłów) i działają głównie w obrębie linearnego myślenia, korzystając z kombinacji redukcjonistycznego analitycznego wnioskowania które separuje i mechanizuje wszechświat, inaczej całościowy, czujący i żywy. Poprzez zwykłą obserwację koni* (lub każdego elementu natury) przez dłuższy czas, zaczynamy doceniać ich subtelny sposób doświadczania świata wokół nich i uświadamiamy sobie że my również posiadamy tę holistyczną inteligencję i bardzo byśmy skorzystali na przyuczeniu się do korzystania z takiej holistycznej percepcji.</p>
<h5>* Powinnam tu wspomnieć że konie utrzymywane w nienaturalnych warunkach często cierpią na upośledzenie inteligencji i rozwijają anormalne reakcje na otoczenie. By w pełni docenić konie, należy obserwować ich interakcje w obrębie ich własnego gatunku, w naturalnym otoczeniu.</h5>
<p><strong>Czego konie powinny zostać nauczone?</strong></p>
<p>W moim odczuciu dla koni ważne jest by wiedziały, że są równorzędnymi istotami, nie niższymi od ludzi ani nie wyższymi niż inne formy życia – poznanie z którym najpewniej się rodzą, ale które jest zduszane przez ludzką interwencję w życie koni. Tak ja do nich podchodzę, z tym rodzajem egalitaryzmu zarówno do starszych koni, jak i młodych. Ważne jest by konie nauczyły się społecznych zachowań między nimi jako końmi i wśród nas, ludzi. Ważne jest by umiały używać swoich umysłów i ciał jak najlepiej.</p>
<p><strong>Niedawno przeczytałam zdanie, że „to oczywiste iż konie powinny być przyzwyczajone do ludzi, ponieważ ich zadaniem jest służyć ludziom”. Czy to dobry punkt widzenia?</strong></p>
<p>Nie jest to ani dobry punkt widzenia ani zły, ponieważ zależy od tego jaki jest człowiek i jakiego rodzaju pracy oczekuje od konia. Osobiście nie sądzę żeby konie istniały po to by służyć ludziom, więc nie jest to przesłanka którą bym się kierowała budując relację z koniem. Dla mnie ważniejsze jest bycie przyzwyczajoną do koni – że uczę się ich zwyczajów i wpasowuję w ich świat – a gdy nasza znajomość pogłębia się, mamy obustronną zgodę na wszystko co robimy.</p>
<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhZw5sTUI/AAAAAAAABSE/GWH0wnDwnDU/ravens1.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhZw5sTUI/AAAAAAAABSE/GWH0wnDwnDU/ravens1.jpg" alt="Ravenseyrie" width="374" height="221" /></a></p>
<p><strong>Jakie znasz metody szkolenia koni i ich cele?</strong></p>
<p>Mój podstawowy trening był w świecie dresażu, najpierw z pragnieniem rywalizacji a później w formie klasycznej sztuki. Cele tych metod to doprowadzenie konia do zebrania przy kompletnym posłuszeństwie wobec jeźdźca i korzystają w tym celu z ograniczających, przymusowych i karzących środków by uzyskać posłuszeństwo zwierzęcia. Nieważne jak umiejętny i delikatny jest nauczyciel, trenowanie w ten sposób to nakazywanie koniowi i nie zachęca do nauki poprzez koncepcję wzajemnego przywództwa – koń nie ma żadnej inicjatywy i musi zawsze być uległą stroną końsko – ludzkiej pary.</p>
<p><strong>Czy stosowałaś te metody i jak to oceniasz?</strong></p>
<p>Tak, trenowałam konie klasycznie i krok po kroku znosiło mnie w kierunku innego rodzaju kontaktu z końmi ponieważ nie miałam przyjemności z walki z oporem konia i ze skłaniania go by mi uległ. Niektóre konie akceptują to do czego ludzie je nakłaniają a innym to uwłacza, tym bardziej jeśli wiąże się z bólem i drażnieniem. To mój koń, Mistral, nakłonił mnie do znalezienia innego sposobu na rozwijanie naszej więzi i trening, z powodu jego nieumiejętności „przyjęcia” pewnych rzeczy. Mistral wolał raczej walczyć i opierać się, niż łagodnie ustępować. Głęboka miłość i podziw jakie mam dla tego konia uświadomiły mi że trening w tradycyjny sposób był uwłaczający dla jego jestestwa i stwarzał rodzaj perwersyjnej przyjaźni – więc ja musiałam nauczyć się jak odnosić się do niego w lepszy sposób, jak prawdziwy przyjaciel a nie jak dominujący osobnik który podporządkowuje sobie kogoś niższego rangą.</p>
<p><strong>Myślisz że konie mają wyobraźnię?</strong></p>
<p>Sądzę że konie, tak jak ludzie, jak wszystkie istoty są uczestnikami <em>mundus imaginalis</em>, poziomu świadomości z nieograniczoną wyobraźnią z którego rzeczywistości zostają powołane do życia poprzez kreatywną ekspresję. Więc, tak! Konie mają wyobraźnię!</p>
<p><strong>Jak postrzegają świat?</strong></p>
<p>Byłabym zarozumiała myśląc że wiem jak konie widzą świat&#8230; najwyżej, z obserwacji ich życia w naturalnym otoczeniu wyciągam wskazówki, co je stymuluje i prowokuje ich liczne fascynujące reakcje na świat wokół nich. Dzięki temu, wydaje mi się że konie mają wybitną (może nawet przekraczającą granice umysłu) świadomość siebie, otoczenia i swojego miejsca w świecie. Często będąc z końmi czuję zmianę w moim normalnym sposobie odbierania i doświadczania czasu&#8230; w tych chwilach czuję że postrzegam tak jak one – że w tej łagodnej bryzie otaczającej je gdy się pasą wśród dzikich kwiatów (kompletnie świadome a zarazem takie senne), doświadczany jest cały, kompletny świat. Nie sądzę żeby konie tak wiele pragnęły od życia jak ludzie&#8230; podejrzewam że nie potrzebują budować ogromnych struktur by poprawiać sobie życie, raczej, jak mistrzowie zen, odczuwają doskonałość chwili. Być może czuję to od nich ponieważ konie w Ravenseyrie mają możliwość zbadania całości swojej końskiej natury, podczas gdy koń zamknięty w wyizolowanym stajennym boksie nie może.</p>
<p><strong>Czy twoje konie mają jakieś specyficzne indywidualne umiejętności?</strong></p>
<p>Od czasu ustanowienia Rezerwatu Mustangów Sorraia przyjęłam dla siebie rolę „obserwatora” i „wsparcia” zamiast trenera (chociaż za każdym razem gdy wchodzimy w interakcję z końmi ma miejsce trening, czy jesteśmy tego świadomi czy nie, co zobowiązuje nas do uważności!). Jako obserwator, mogę powiedzieć że w udomowionym stadzie jak również w prymitywnym stadzie odnotowałam specjalne zdolności u każdego osobnika. Dla zwięzłości (jako że obecnie jest szesnaście koni w Ravenseyrie) wymienię kilka z tych umiejętności, możliwości, predyspozycji, itd. które regularnie dostrzegam. Mamy więc mistrza krupady, niezachwianego wartownika, rzetelnego partnera dla twardych zabaw, wielu adeptów naturalnego zebrania, a wszyscy są w posiadaniu wyjątkowej możliwości rozumienia mnie na poziomie uczuć, gdzie większość naszego treningu teraz ma miejsce.</p>
<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh3.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMDRKQI/AAAAAAAABSM/StgJXp0ZFUY/s512/ravens3.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh3.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMDRKQI/AAAAAAAABSM/StgJXp0ZFUY/s512/ravens3.jpg" alt="Ravenseyrie" width="289" height="358" /></a></p>
<p><strong>Czy konie są bardziej niezależne w porównaniu z innymi zwierzętami domowymi?</strong></p>
<p>Tak by się wydawało, sądząc po tym z jaką łatwością zbiegłe konie domowe przystosowały się do życia w stanie dzikim (jak powtórnie zdziczałe mustangi w Ameryce Północnej).</p>
<p><strong>Które zwierzęta potrzebują więcej kontaktu z ludźmi?</strong></p>
<p>Zwierzęta mogą potrzebować tego kontaktu, lub nie&#8230; ale wydaje się pewne, że ludzie potrzebują kontaktu ze zwierzętami, czyż nie? Dla tych zwierząt które zabraliśmy z ich naturalnych środowisk i odebraliśmy normalne możliwości spełniania swoich „życiowych celów” &#8211; dla nich z pewnością potrzebne jest wiele empatycznego poświęcenia, intelektualnie stymulującej interakcji i pełnego miłości kontaktu fizycznego z ludźmi.</p>
<p><strong>Co ludzie powinni robić by jak najwięcej zyskać w spotkaniach ze zwierzętami?</strong></p>
<p>Zawsze podchodzić do nich mając serce kochającego sługi z pragnieniem by towarzyszyć im w ich samospełnieniu.</p>
<p><strong>Czy konie będą zagrożone jako gatunek, jeśli przestaną służyć ludziom?</strong></p>
<p>To ewidentnie jest możliwe, tak samo jak ludzie ewoluują nie potrzebując więcej jeść mięsa zwierząt, co może sprawić że liczba krów na świecie drastycznie spadnie. Z drugiej strony, jeśli my ewoluujemy jako ludzie, przestając jeść mięso zwierzęce i nie czyniąc ze zwierząt naszych niewolników, jest także prawdopodobne że znajdziemy miejsca w naszych sercach dla zwierząt jako towarzyszy, oddając im więcej przestrzeni w której mogłyby żyć niezależnie od nas.</p>
<p><em>Lynne Gerard<br />
Ravenseyrie Sorraia Mustang Preserve<br />
Manitoulin Island<br />
Ontario, Canada</em></p>
<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMfvntI/AAAAAAAABSI/n6_3nLanbLE/ravens2.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMfvntI/AAAAAAAABSI/n6_3nLanbLE/ravens2.jpg" alt="Ravenseyrie" width="638" height="204" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/02/03/rozmowa-z-lynne-gerard/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Conversation with Lynne Gerard</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/02/03/conversation-with-lynne-gerard/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/02/03/conversation-with-lynne-gerard/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 12:25:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lynne Gerard</dc:creator>
				<category><![CDATA[English]]></category>
		<category><![CDATA[Lynne Gerard]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1171</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://klikerlab.pl/2010/02/03/rozmowa-z-lynne-gerard/">Wersja polska: Rozmowa z Lynne Gerard</a><br />
<a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh6.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaZ8LeHI/AAAAAAAABSU/4OY4DsT3um4/ravens5.jpg"></a><em>Lynne Gerard keeps a preserve for Sorraia horses on Manitoulin island. The preserve helps to save wild horse from Iberian Peninsula, known as Sorraia. For more information, visit her blog <a href="http://ravenseyrie.blogspot.com/"</em>&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://klikerlab.pl/2010/02/03/rozmowa-z-lynne-gerard/">Wersja polska: Rozmowa z Lynne Gerard</a><br />
<a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh6.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaZ8LeHI/AAAAAAAABSU/4OY4DsT3um4/ravens5.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh6.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaZ8LeHI/AAAAAAAABSU/4OY4DsT3um4/ravens5.jpg" alt="Ravenseyrie" width="229" height="203" /></a><em>Lynne Gerard keeps a preserve for Sorraia horses on Manitoulin island. The preserve helps to save wild horse from Iberian Peninsula, known as Sorraia. For more information, visit her blog <a href="http://ravenseyrie.blogspot.com/" target="_blank">Journal of Ravenseyrie</a>. In our conversation Lynne answers a few questions about her experiences and observations.</em></p>
<p><strong>How do the horse-human interactions look like at Ravenseyrie?</strong></p>
<p>Our interactions with the horses look like the way good friendships look&#8230;supportive, nurturing, empathetic &#8211; always with a desire for heightened understanding and greater mutuality.</p>
<p><strong>Are your horses wild?</strong></p>
<p>What seems like a simple question is actually quite involved to answer, mainly because there are two conceptions one can hold regarding wild horses. Our Sorraia and Sorraia Mustang horses are considered to be surviving offspring of the indigenous wild horse of southern Iberia.  Their genetic and phenotypic make-up is that of a naturally occurring fauna and not that of a man-made breed.  They are a wild horse type (Equus ferus) as opposed to a domestic type (Equus caballus).  Likewise they differ from those domestic horses that escape captivity, become feral and sustain themselves in the wild without the intervention of humans&#8230;feral horses typically are of mixed ancestry with much genetic and phenotypic variation.  So our horses are wild in the sense of their biology and would continue to be, for the most part, even if they were kept in modern stables (as is the case with many Sorraia horses in Portugal).</p>
<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh4.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaRxVsPI/AAAAAAAABSQ/KsstWjV44No/s512/ravens4.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh4.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaRxVsPI/AAAAAAAABSQ/KsstWjV44No/s512/ravens4.jpg" alt="Ravenseyrie" width="369" height="344" /></a></p>
<p><strong>What people can learn from horses, and how?</strong></p>
<p>My experience is that horses are exquisitely sensitive in a multi-layered way and utilize a much more holistic form of intelligence in their lives than we humans do.  Humans have exchanged holistic intelligence (which could be described as cognition gained from the combination of all our senses) and operate primarily from the linear mind using a combination of reductionistic analytical reasoning that compartmentalizes and mechanizes an otherwise united, sentient and flowing universe.  By simply observing horses* (or any element of nature) for a long period of time, we come to appreciate their exquisite means of perceiving the world around them and are lead back to the realization that we yet possess this holistic intelligence ourselves and would benefit greatly by relearning to operate from such a heightened perception.</p>
<h5>*I should mention here that horses kept in unnatural settings often suffer from atrophied intelligence and develop abnormal responses to the world around them.  To fully appreciate horses is to observe them interacting among their own kind in a wilderness setting.</h5>
<p><strong>What is important for horses to learn?</strong></p>
<p>I feel it is important for horses to learn that they are equal beings, not lower than humans or higher than other life forms &#8211; a recognition they are likely born with, but which is suppressed by typical human intervention in the lives of horses.  This is how I approach them, with this type of egalitarianism whether young or old.    It is important for horses to learn social skills among themselves as horses and among us as humans.  It is important for them to learn to use their bodies and minds in optimum ways.</p>
<p><strong>Recently I&#8217;ve read a statement, that &#8220;it&#8217;s obvious that horses should be accustomed to people, because their job is to serve people&#8221;. Is it a good point of view?</strong></p>
<p>It is neither a good point of view or a bad one because it depends on what the people are like and what type of services they ask of the horses.  For myself I do not feel horses exist to serve people, so it is not a premise I begin with when developing a relationship with a horse.  For me it is more important that I become accustomed to horses&#8211;that I learn their ways and fit myself into their world&#8211;and as we grow in our relationship all that we come to do together is mutually agreed upon.</p>
<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhZw5sTUI/AAAAAAAABSE/GWH0wnDwnDU/ravens1.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhZw5sTUI/AAAAAAAABSE/GWH0wnDwnDU/ravens1.jpg" alt="Ravenseyrie" width="374" height="221" /></a></p>
<p><strong>Do you know methods of training horses, and the goals of these methods?</strong></p>
<p>Of course.  My primary training was in the world of dressage, first with a desire for competition and later as a classical art form.  The goals of these methods are to bring a horse into a capacity for collection under the complete obedience of the rider and they make use of restrictive, coercive and punitive means to achieve the horse&#8217;s submission.  No matter how skilled and kind a trainer is, to train in this way imposes things on the horse and does not encourage learning via concepts of shared leadership&#8211;the horse is not allowed any initiative and must always be the submissive member of the horse/human partnership.</p>
<p><strong>Have you used any of them, and how did you feel about it?</strong></p>
<p>Yes, I definitely trained in the manner of the classicists and bit by bit began to migrate toward a different way of being with horses because I took no joy in riding through resistance or fighting and arguing with my horses until they yielded to me.  Some horses &#8220;go along&#8221; with what humans impose on them and others are mentally insulted by such things, all the more so if irritation or pain is involved.  It was my horse, Mistral who prompted me to find a different way to develop our relationship and training, because of his inability to &#8220;go along&#8221; with things that didn&#8217;t feel right or have good meaning for him.  Mistral would fight ardently rather than yield willingly.  The deep love and admiration I have for this horse made me realize that training in the traditional manner was an affront to his being-ness and made for a very perverted friendship&#8211;so I had to learn how to relate to him in a better way, as a true friend and not as a dominant being subjecting one of lower rank.</p>
<p><strong>Do you think that horses have imagination?</strong></p>
<p>I feel that horses, like humans, like all elements of creation are players in the mundus imaginalis, a field of consciousness with unlimited imagination and from which realities are birthed into being via creative expression.  So, yes!  Horses have imagination!</p>
<p><strong>How do they perceive the world?</strong></p>
<p>It is presumptuous of me to think I know how horses perceive the world&#8230;at best, watching them live their lives in a natural setting I gain clues into what stimulates them and prompts their many fascinating behavior responses to the world around them.  As such, it seems to me that horses have tremendous (maybe even transcendent) awareness of themselves, the world around them and where they fit into this world.  Often when I am with the horses I feel a shift in my normal way of perceiving and experiencing time&#8230;in those moments I feel I perceive as they might perceive&#8211;that within the breeze that lifts their manes as they graze among wildflowers (completely aware yet also dreamy-eyed, and drugged) an entire, fulfilling world is experienced.  I don&#8217;t think horses want as much from life as humans seem to&#8230;I suppose what I mean to say is that they do not need to build great edifices to enhance their lives, rather, like zen masters, they feel the perfectness of the moment.  Perhaps it is something I feel from them because the horses at Ravenseyrie are able to explore the fullness of their equine nature here, whereas a horse locked in solitary confinement in a dark stall cannot.</p>
<p><strong>Do your horses have some specific individual abilities, and what are they?</strong></p>
<p>Since setting up our Sorraia Mustang Preserve, I have found myself, at least for now, taking up the role of &#8220;observer&#8221; and &#8220;supporter&#8221; rather than trainer (although each time we interact with horses training takes place whether we are aware of it or not, so it behooves us to take great care with our interactions with horses!)  As an observer, then, I can relay that within the domestic group as well as the primitive group, I&#8217;ve noted special aptitudes displayed by each individual.  For the sake of brevity (for there are presently 16 equine individuals here at Ravenseyrie) I&#8217;ll quickly list some of the skills, abilities, predilections, etc. which I see regularly.  We have a master of the croupade, a steadfast sentinel, a reliable partner for rough &amp; tumble games, multiple adepts at natural collection and all of them in possession of an exquisite capacity to understand me on a &#8220;heart to heart&#8221; level, where much of our &#8220;training&#8221; now takes place.</p>
<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh3.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMDRKQI/AAAAAAAABSM/StgJXp0ZFUY/s512/ravens3.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh3.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMDRKQI/AAAAAAAABSM/StgJXp0ZFUY/s512/ravens3.jpg" alt="Ravenseyrie" width="289" height="358" /></a></p>
<p><strong>Are horses more independent in the wild, than other domestic animals?</strong></p>
<p>It would sure seem so, judging by how readily escaped domestic horses have adapted to life in the wilderness (like the feral mustangs in North America.)</p>
<p><strong>Which animals need more contact with people?</strong></p>
<p>Animals may or may not need contact with people&#8230;but it sure seems people need contact with animals, doesn&#8217;t it?  For those animals that we have taken out of their natural environments and prevented them from their normal means of fulfilling their &#8220;life purpose&#8221;&#8211;these animals surely need a lot of empathetic devotion, intellectually stimulating interactions and loving physical contact from people.</p>
<p><strong>What should people do to get the most out of their encounters with animals?</strong></p>
<p>Always approach the animals with the heart of a loving servant with the desire to assist in their self-actualization.</p>
<p><strong>Will horses be endengered as species, if they don&#8217;t serve people anymore?</strong></p>
<p>This is certainly a possibility, just as when people evolve in ways where they no longer eat the flesh of cattle, then the number of bovines in the world would likely decrease drastically.  On the other hand, if we evolve as humans, no longer eating animal flesh and no longer making slaves of animals to serve us, it is also probable that we will have room in our hearts and lives for animals as companions, as well giving back a lot of the landscape to them to fulfill their lives independently of us.</p>
<p><em>Lynne Gerard<br />
Ravenseyrie Sorraia Mustang Preserve<br />
Manitoulin Island<br />
Ontario, Canada</em></p>
<p><a class="shutterset_ania-juchnowicz" href="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMfvntI/AAAAAAAABSI/n6_3nLanbLE/ravens2.jpg"><img class="alignleft" src="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S2lhaMfvntI/AAAAAAAABSI/n6_3nLanbLE/ravens2.jpg" alt="Ravenseyrie" width="638" height="204" /></a></p>
<h2></h2>
<p>Related article: <a href="http://future.articleberry.com/human-senses-and-the-specie-s-true-abilities" target="_blank">Human Senses And The Specie&#8217;s True Abilities</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/02/03/conversation-with-lynne-gerard/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakazy</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/01/23/zakazy/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/01/23/zakazy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 20:10:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tarisa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na psa urok]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[zakazy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1123</guid>
		<description><![CDATA[<p><a target="_blank" href="http://www.flickr.com/photos/chainsawpanda/3429287702/"></a>Nie rób tego, nie rób tamtego. Zostaw to i tamto też. Usiądź tu, a nie tam. Puść to. Nie dotykaj. Nie ruszaj.</p>
<p>Jak często mówisz coś podobnego swojemu psu?</p>
<p>Nazbyt często strofujemy psy. Zabraniamy, zakazujemy i nic w zamian nie&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a target="_blank" href="http://www.flickr.com/photos/chainsawpanda/3429287702/"><img class="alignleft" title="Fot. faster panda kill kill" src="http://farm4.static.flickr.com/3662/3429287702_72bdb8fea3.jpg" alt="" width="240" height="320" /></a>Nie rób tego, nie rób tamtego. Zostaw to i tamto też. Usiądź tu, a nie tam. Puść to. Nie dotykaj. Nie ruszaj.</p>
<p>Jak często mówisz coś podobnego swojemu psu?</p>
<p>Nazbyt często strofujemy psy. Zabraniamy, zakazujemy i nic w zamian nie proponujemy. <a href="http://klikerlab.pl/2009/09/24/wierny-jak-pies-i-inne-rzeczy-ktorych-oczekujemy-od-psow/">Ograniczamy</a> psią naturę, bo nie pasuje to do naszego domu, świata. W ludzkim świecie wielu rzeczy nie wypada robić. W psim jest inaczej. Pies rozumie i widzi świat w „swoich barwach”. </p>
<p>Narzucamy mu ludzkie normy i nakazujemy ich przestrzegać. Nie zważając na to, że często są niezgodne z psią naturą i że pies nie potrafi się do nich, ot tak, dostosować. Ciągłe strofowanie psa wprawia go w <a href="http://klikerlab.pl/2009/11/19/nie-tak-znowu-dobry-pies/">zakłopotanie</a>. Wywołane w ten sposób zdezorientowanie może spowodować jedynie więcej problemów z zachowaniem psiaka, aniżeli przynieść pożytku. Ciągłe zakazywanie bez pokazywania psu co ma robić w zamian, wywołuje u niego stres. Nie wie co robić kiedy czuje, że „coś” musi.</p>
<p>Nie może gryźć kiedy czuje, że teraz koniecznie coś chce żuć. Człowiek mu zabrania i nie pokazuje psu gdzie indziej ma dać ujście swojej potrzebie. Napięcie w psiaku wzrasta. Odczuwa dyskomfort i stres.</p>
<p>Zabraniamy biegać, kiedy on czuje, że aż łapy spod niego się rwą. Musi dać ujście swojej energii, ale mu nie sugerujemy w jaki inny, akceptowany przez nas sposób ma to zrobić.<br />
<span id="more-1123"></span><br />
Zabraniamy bawić się  z innymi psami, kiedy on usilnie tego potrzebuje.</p>
<p>Zabraniamy nadmiernie entuzjastycznego witania się.</p>
<p>Nie podobają nam się  szalone pogodnie po domu.</p>
<p>Zabraniamy, zabraniamy i zabraniamy. Tak w kółko.</p>
<p>A może zamiast zabraniać pokażmy psu <a href="http://klikerlab.pl/2009/10/31/kindersztuba-wlasciciela-psa/">co ma robić w zamian</a>? Pokażmy mu to co się nam podoba i nagradzajmy to zachowanie. Nie koncentrujmy się na tym co złe, tylko na tym co dobre. Uczmy psa pożądanych zachowań.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://lh4.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S1tVwjFmOWI/AAAAAAAABQc/WNUOzfNuNcU/pies-tarisy.jpg" alt="dwa psy"/></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/01/23/zakazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zacznij od&#8230; kury!</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/01/13/zacznij-od-kury/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/01/13/zacznij-od-kury/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 18:56:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Gołąb</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na dobry początek]]></category>
		<category><![CDATA[Ptasie móżdżki]]></category>
		<category><![CDATA[Szkiełko i oko]]></category>
		<category><![CDATA[kury]]></category>
		<category><![CDATA[marker]]></category>
		<category><![CDATA[obserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[refleks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1130</guid>
		<description><![CDATA[<p><a class="shutterset_set_3" title="Kogut, który cały czas wietrzy jakiś podstęp..." href="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/ania-juchnowicz/img_3327.jpg"></a><em>O klikerowym szkoleniu kurczaków napisała <strong>Małgorzata Gołąb</strong>. Dzięki warsztatom &#8220;<a href="http://kliker.rancho-stokrotka.com/" target="_blank">Najpierw wytresuj kuczaka</a>&#8221; organizowanym przez Rancho Stokrotka, można spróbować własnych sił w pracy z tym ptactwem. W poniższym artykule przeczytamy o tym, czego można się spodziewać po kurach i</em>&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="shutterset_set_3" title="Kogut, który cały czas wietrzy jakiś podstęp..." href="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/ania-juchnowicz/img_3327.jpg"><img class="alignleft" title="img_3327" src="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/ania-juchnowicz/thumbs/thumbs_img_3327.jpg" alt="img_3327" width="100" height="75" /></a><em>O klikerowym szkoleniu kurczaków napisała <strong>Małgorzata Gołąb</strong>. Dzięki warsztatom &#8220;<a href="http://kliker.rancho-stokrotka.com/" target="_blank">Najpierw wytresuj kuczaka</a>&#8221; organizowanym przez Rancho Stokrotka, można spróbować własnych sił w pracy z tym ptactwem. W poniższym artykule przeczytamy o tym, czego można się spodziewać po kurach i dlaczego warto w ten sposób poznać szkolenie klikerowe&#8230;</em></p>
<p>Szkolenie kurczaków jest ciekawym doświadczeniem dla każdego człowieka. To nie żart! Każdy z nas powinien &#8220;wytresować&#8221; przynajmniej jedną kurę w swoim życiu. Właściwie to kury tresują nas. Kury nie można nauczyć niczego metodami siłowymi: ptaki absolutnie nie poddają się manipulacji, nic nie wskóramy też krzykiem. Pozostaje nam tylko nagradzać, nagradzać i jeszcze raz nagradzać za każdy mały kroczek prowadzący do celu&#8230;</p>
<p>Najlepiej tak manipulować nagrodami, aby kura nie znudziła się za szybko. Ważne jest również precyzyjne zaznaczenie markerem (np. klikerem) czynności, którą nagradzamy, bo ptaki są bardzo szybkie i bystre. Wystarczy, że o sekundę się spóźnimy i już mamy nagrodzone nie to, czego chcieliśmy. A kura nie wybaczy nam naszych błędów &#8211; zdezorientowana sobie pójdzie. Inne zwierzęta (np. koń, pies, kot) w końcu domyślą się o co nam chodzi, niezależnie od popełnionych przez nas błędów.<br />
Ale nie kury.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://lh5.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S04Qfh349bI/AAAAAAAABOU/dGmiG5GWKfc/ptakite-dowyszkolenia.jpg" alt="Ptaki te są jednymi z najtrudniejszych do wyszkolenia zwierząt." width="450" height="400" /><span id="more-1130"></span>Właśnie dlatego, jeśli uda nam się nauczyć czegoś kurczaka, to z innymi zwierzętami poradzimy sobie potem bez problemów. Pewnie każdemu nasuwa się pytanie: czego taką kurę można nauczyć? Dużo. Pierwszym zadaniem (po załączeniu markera) jest często nauczenie ptaka dziobania w kropkę na linijce (<a href="http://klikerlab.pl/2009/08/15/latwa-wskazowka-dla-poczatkujacego-psa/">target</a>). Kolejne, to:</p>
<ul>
<li>ciągnięcie wózeczka (kura bierze w dziób sznureczek i ciągnie)</li>
<li>kręcenie się w kółko</li>
<li>podawanie łapy</li>
<li>wybieranie konkretnej karty spośród całej talii</li>
<li>pokonywanie małych torów przeszkód (na przykład slalomu)</li>
<li>i tak dalej&#8230;</li>
</ul>
<p>Pomysłów może być dużo. Zaskakujące jest to, że kura w krótkim czasie jest w stanie nauczyć się tak wielu rzeczy&#8230; Trzeba jednak uważać, aby nie wpaść w pułapkę. Nie można podążać stałym schematem.</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://lh4.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/S04SEyaKOdI/AAAAAAAABOY/xF12Ec49KvU/jasnekryteria.jpg" alt="Musimy nauczyć się ustalać jasne kryteria." width="541" height="410" /><br />
Bardzo ważny jest również refleks. Często trzeba także spojrzeć krytycznie na siebie i swoje błędy (kura szybko nam o nich &#8220;powie&#8221;). W końcu po to &#8220;tresujemy&#8221; kurczaka, aby nauczyć siebie współpracy ze zwierzętami. Często zmuszeni jesteśmy poeksperymentować, pobłądzić aby dojść do prostego rozwiązania. O to w tym wszystkim chodzi. Kura tak naprawdę uczy nas refleksu, stawiania zrozumiałych wymagań, cierpliwości i pokory.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/01/13/zacznij-od-kury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klikerlab podsumowuje i pyta</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/01/07/klikerlab-podsumowuje-i-pyta/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/01/07/klikerlab-podsumowuje-i-pyta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 23:19:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ailusia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na dobry początek]]></category>
		<category><![CDATA[Szkiełko i oko]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[ankieta]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1089</guid>
		<description><![CDATA[<p><a class="shutterset_set_5" title="Rys. Paulina Mager" href="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/paulina-mager/paulina13.jpg"></a>Minione cztery miesiące to całokształt klikerlabowego istnienia. Od początku ciągle się zmienia, ale najważniejsze, że stale rośnie a grono jego czytelników się powiększa. Poszerza się także jego horyzont, bo coraz więcej jest pozytywnych, mądrych, śmiesznych, odważnych, pięknych stron o dobrym&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="shutterset_set_5" title="Rys. Paulina Mager" href="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/paulina-mager/paulina13.jpg"><img class="alignleft" title="paulina13" src="http://klikerlab.pl/wp-content/gallery/paulina-mager/thumbs/thumbs_paulina13.jpg" alt="paulina13" width="100" height="75" /></a>Minione cztery miesiące to całokształt klikerlabowego istnienia. Od początku ciągle się zmienia, ale najważniejsze, że stale rośnie a grono jego czytelników się powiększa. Poszerza się także jego horyzont, bo coraz więcej jest pozytywnych, mądrych, śmiesznych, odważnych, pięknych stron o dobrym traktowaniu zwierząt. Najfajniejsze są zebrane na naszej stronie pod tytułem <a href="http://klikerlab.pl/ludzie/">Ludzie</a>, a bieżące odkrycia &#8211; w kategorii <a href="http://klikerlab.pl/category/wyszukane/">Szukanie w sieci</a>. Niedługo dosypię garść następnych.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;">Zanim przejdziemy do podsumowania tych długich czterech miesięcy &#8211; najpierw to, co wszyscy lubimy najbardziej, czyli ankieta! Proszę wygodnie zasiąść z aromatycznym napojem i odpowiedzieć, ponieważ&#8230;<br />
<strong><a href="http://www.ankietka.pl/ankieta/33479/klikerlab-pyta.html" target="_blank">Klikerlab pyta!</a></strong><br />
W razie gdyby przemyślenia nie pomieściły się w ankiecie, można też dorzucić coś w komentarzach.</p>
</blockquote>
<p>W sumie mamy już 133 artykuły, które czyta 1255 osób (unikalnych użytkowników, jak mówi komputerowa nowomowa, lub pojedynczych użytkowników, jak sugerowała w radiowej Trójce Katarzyna Kłosińska, specjalistka od języka polskiego). Pierwszym artykułem (który należy też do najchętniej czytanych) był &#8220;<a href="http://klikerlab.pl/2009/07/27/behawioryzm-i-poczatki-teorii-uczenia-sie/">Behawioryzm i początki teorii uczenia się</a>&#8220;. Pozostałe Wasze ulubione artykuły, to:<br />
<span id="more-1089"></span></p>
<ul>
<li>E-book <a href="http://issuu.com/klikerlab/docs/zabawy-zziemi?mode=embed&amp;layout=http%3A%2F%2Fskin.issuu.com%2Fv%2Flight%2Flayout.xml&amp;showFlipBtn=true">Zabawy na wolności</a> &#8211; pewnie trochę dlatego, że to niecodzienność i ciekawostka. Bardzo dobrze, ponieważ nowy e-book już nadchodzi! Znów będzie o koniach, ale niekońskie niespodzianki też się szykują. W każdym razie obiecuję, że konie nie zdominują tej kategorii na zawsze.</li>
<li><a href="http://klikerlab.pl/2009/08/20/york-robi-sztuczki/">York robi sztuczki</a> &#8211; hmm&#8230; ;) sądzę, że jest to spowodowane różnymi imprezami dla Yorkshire Terrierów; mają swoje zloty, na których mogą popisywać się owymi sztuczkami, a także różne pokazy&#8230; mam nadzieję, że klikerowych Yorków jest dużo, tylko przebierając je w dziwne kostiumy pamiętajcie, że to <strong>jednak psy!</strong></li>
<li><a href="http://klikerlab.pl/2009/11/06/najinteligentniejsze-zwierzeta-swiata/">Najinteligentniejsze zwierzęta świata</a> &#8211; wiele osób szuka rankingów inteligencji, albo psich, albo ogólnych. Wiadomo, fascynująca sprawa, zwłaszcza kiedy zabieramy się za szkolenie zwierząt. Nie są one wyrocznią, ale czasami pomagają zrozumieć to i owo na temat<strong> umysłów innych niż ludzkie</strong>, a przecież nie możemy spojrzeć na świat ich oczyma.</li>
<li><a href="http://klikerlab.pl/2009/10/17/wstep-do-teorii-dominacji/">Wstęp do teorii dominacji</a> &#8211; bardzo często czytany i nawet polecany w niektórych dyskusjach na ten temat, co sprawia że <strong>klikerlab pęka z dumy</strong>. Bardzo dobrze, bo jest to ogromnie ważna sprawa i stereotypy na ten temat są niewskazane, ponieważ czasami z ich powodu zwierzętom dzieje się krzywda, albo szkolenie nie jest dla nich tak przyjemne, jak mogłoby być.</li>
<li><a href="http://klikerlab.pl/2009/11/11/zlosliwosc-konia-w-boksie/">Złośliwość konia w boksie</a> &#8211; to miejsce przypadło pierwszemu artykułowi <a href="http://klikerlab.pl/author/tarisa/">Tarisy</a>, która od tamtej pory pisze coraz lepiej i chyba wypracowała już sobie grono własnych czytelników. Oby tak dalej! Przy okazji <strong>dziękuję</strong> za współtworzenie klikerlabu :)</li>
<li><a href="http://klikerlab.pl/2009/12/16/rozwiklac-zagadke-tradycji/">Rozwikłać zagadkę tradycji</a> &#8211; to jeden z nowszych artykułów, ciekawy dlatego, że jego autorka w Belgii podejmuje próbę &#8220;uwspółcześnienia&#8221; klasycznego jeździectwa. Projektuje ogłowia bezwędzidłowe o klasycznym wzornictwie, eleganckie cordeo i kawecany o miękkich nachrapnikach, a szkolenie dostosowuje do metod opartych na nagradzaniu i do dzisiejszej wiedzy na temat natury konia.</li>
<li><a href="http://klikerlab.pl/2010/01/02/wedzidlo-ktore-przeszkadza/">Wędzidło, które przeszkadza</a> &#8211; to artykuł napisany trochę pod wpływem inspiracji powyższym, dlatego najlepiej przeczytać oba. Idealnie się uzupełniają! W tej chwili jest też najnowszym artykułem Tarisy, ale w kolejce czekają już następne.</li>
</ul>
<p><strong>Drodzy miłośnicy zwierząt innych niż konie!</strong> Nie czujcie się zaniedbani ;) ponieważ i dla Was mamy mnóstwo niespodzianek. Najnowszą z nich jest wiadomość, że klikerlab zaopiekuje się <strong>psem szukającym domu</strong>. Wolontariuszka, która mu w tym szukaniu pomaga, napisze nie tylko na temat owego psa (który oczywiście składa się z samych zalet), ale także na temat pracy z nim metodami pozytywnymi. Mamy nadzieję, że dzięki temu pies znajdzie najprawdziwszy dom, a reszta świata dowie się więcej na temat pracy z dorosłym zwierzęciem ze schroniska.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/01/07/klikerlab-podsumowuje-i-pyta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
