<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Klikerlab &#187; psychologia</title>
	<atom:link href="http://klikerlab.pl/tag/psychologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://klikerlab.pl</link>
	<description>Szkolenie zwierząt za pomocą nagród.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Aug 2010 19:31:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Na spacer, czy do ogrodu?</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2010/05/21/na-spacer-czy-do-ogrodu/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2010/05/21/na-spacer-czy-do-ogrodu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 May 2010 17:11:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ailusia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na dobry początek]]></category>
		<category><![CDATA[Na psa urok]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[management]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=1683</guid>
		<description><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/23171307@N06/2498207170/"></a>Niektórzy właściciele psów dziwią się, że ich zwierzęta, do tej pory mieszkające w blokach, po przeprowadzce do domu z ogrodem nadal entuzjastycznie proszą o wyjście na spacer, cieszą się na widok smyczy, a po wypuszczeniu za drzwi domu stoją rozczarowane&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/23171307@N06/2498207170/"><img class="alignleft" title="fot. neiljaxx" src="http://farm4.static.flickr.com/3212/2498207170_dd6a0835e8_t.jpg" alt="" width="100" height="75" /></a>Niektórzy właściciele psów dziwią się, że ich zwierzęta, do tej pory mieszkające w blokach, po przeprowadzce do domu z ogrodem nadal entuzjastycznie proszą o wyjście na spacer, cieszą się na widok smyczy, a po wypuszczeniu za drzwi domu stoją rozczarowane i nie bardzo wiedzą, co zrobić.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/georginchen/170835348/"><img class="alignright" title="Fot. georginchen" src="http://farm1.static.flickr.com/70/170835348_171e5f839e_m.jpg" alt="" width="160" height="240" /></a>Niestety, posiadanie trawnika za drzwiami wcale nie oznacza, że od tej pory pies jest samowystarczalny w kwestii zapewnienia sobie rozrywki. Tym bardziej, że nawet gdyby tak było, to pierwszą rozrywką byłoby pewnie demolowanie ogrodu. W innym wypadku, zależnie od temperamentu, pies wybrałby nicnierobienie w nieskończoność.</p>
<p>Psa trzeba zabierać na spacer, bo przestrzeń zwyczajnego ogródka jest dla niego zdecydowanie za mała i zbyt mało atrakcyjna, żeby miał ciekawe życie. Znudzony pies to nic dobrego, bo jeśli będzie pozostawiony sam sobie, to może także zapomnieć, czego został nauczony, na przykład chodzenia na smyczy i podstawowych poleceń, albo nabierze nieufności do obcych ludzi i zwierząt. <span id="more-1683"></span>Szczególnym okrucieństwem jest trzymanie psa przykutego do budy, na łańcuchu, co jest jeszcze większym ograniczeniem jego przestrzeni. Jest to tak samo niedobre, jak trzymanie konia cały dzień w boksie, w którym nie może zapewnić sobie odpowiedniej dawki ruchu i innych rozrywek.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/skycaptaintwo/89447510/"><img class="alignleft" title="Fot. skycaptaintwo" src="http://farm1.static.flickr.com/36/89447510_238bf11554_m.jpg" alt="" width="218" height="240" /></a>Dobrą stroną posiadania ogrodu jest to, że można psa wypuścić na krótko, żeby załatwił swoje potrzeby fizjologiczne (o ile chcemy, żeby ogród służył mu za toaletę), a na spacerze skupić się wyłącznie na&#8230; spacerowaniu. Albo szkoleniu, poznawaniu nowych sytuacji, ćwiczeniu się w jakichś psich sportach. Dzięki temu ogród na tym nie ucierpi, ponieważ nie będzie w nim tak wielu zniszczeń, zgodnie z powiedzeniem &#8220;dobry pies, to zmęczony pies&#8221;&#8230;</p>
<p>Za to ogród może być dobrym miejscem na naukę &#8220;nowych sztuczek&#8221;, czyli takich zachowań, które nie są jeszcze dobrze utrwalone. Jeśli jest to zaciszne miejsce, to będzie w nim mniej rozproszeń, niż na terenie poza ogrodem, ale skupienie będzie trudniejsze niż podczas ćwiczeń w domu. Tak więc ogród może służyć za etap pośredni między nauką nowych elementów w domu i na dworze.</p>
<p>Niedawno czytałam książkę Stanleya Corena, pod tytułem &#8220;Tajemnice psiego <a href="http://www.flickr.com/photos/andieisdandie/3693636239/"><img class="alignright" title="Fot. andieisdandie" src="http://farm4.static.flickr.com/3658/3693636239_ff86e39c60_m.jpg" alt="" width="180" height="240" /></a>umysłu&#8221;. Opisuje on wiele różnych badań, między innymi pewien eksperyment na szczurach. Grupę szczurów w zaawansowanym wieku, żyjących do tej pory w skrajnie nudnych i monotonnych warunkach, nagle wpuszczono do szczurzego &#8220;wesołego miasteczka&#8221; &#8211; ze wszystkimi możliwymi atrakcjami, z innymi szczurami, zabawkami, różnymi smakołykami i tak dalej. Początkowo szczury były przestraszone i zdezorientowane, ale szybko przyzwyczaiły się i pozbyły dotychczasowej apatii, która towarzyszyła im przez całe nudne życie. Nie tylko stały się szczurami weselszymi, w ich mózgach wytworzyło się bardzo wiele nowych połączeń!</p>
<p>To doświadczenie dowodzi, że monotonia i ograniczona przestrzeń wpływa wyniszczająco na psychikę zwierzęcia, ale też nigdy nie jest za późno, by przywrócić mu radość a nawet nieco &#8220;zreperować&#8221; jego mózg, zniszczony wieloletnią apatią. Dobrze by było, gdyby ogród w którym pies pozostaje przez dłuższy czas miał coś z takiego psiego &#8220;wesołego miasteczka&#8221;!</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/cdstrachan/4382811928/"><img class="aligncenter" title="Fot. Craig is shooting" src="http://farm5.static.flickr.com/4064/4382811928_7690ab0eda.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2010/05/21/na-spacer-czy-do-ogrodu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyuczona bezradność</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2009/12/14/wyuczona-bezradnosc/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2009/12/14/wyuczona-bezradnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 07:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ailusia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Szkiełko i oko]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rollkur]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=998</guid>
		<description><![CDATA[<p>Pojęcie wyuczonej bezradności ( ang. <em>learned helplessness</em>) wywodzi się z psychologii behawioralnej. Termin został wprowadzony w 1972 roku przez <strong>Martina Seligmana</strong> i oznacza utratę dostrzegania związku między własnym działaniem a jego konsekwencjami. Rezultatem jest całkowita bierność i apatia, oraz zupełne&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pojęcie wyuczonej bezradności ( ang. <em>learned helplessness</em>) wywodzi się z psychologii behawioralnej. Termin został wprowadzony w 1972 roku przez <strong>Martina Seligmana</strong> i oznacza utratę dostrzegania związku między własnym działaniem a jego konsekwencjami. Rezultatem jest całkowita bierność i apatia, oraz zupełne poddanie się wszelkim zewnętrznym bodźcom, nawet jeśli są bardzo dotkliwe.</p>
<p>Pojęcie to sformułowano na podstawie rezultatów badań, w których zwierzętom aplikowano nieprzyjemne bodźce (np. porażenie prądem). Jeśli zwierzęta nie znały sposobu, jak uniknąć takiego bodźca, albo nie były w stanie go znaleźć, to po pewnym czasie zupełnie się poddawały i przestawały podejmować jakiekolwiek próby. Wtedy, nawet jeśli możliwość uniknęcia była bardzo łatwo dostępna, zwierzę z niej nie korzystało.</p>
<p>Dziś pojęcie wyuczonej bezradności jest używane nie tylko w odniesieniu do zwierząt. Może wystąpić także u ludzi, w jakimś obszarze życia. Wtedy człowiek nabiera przekonania, że nie jest w stanie poprawić swojej sytuacji. Poddaje się zupełnie okolicznościom, w jakich się znajduje i w końcu staje się zupełnie bierny, nie próbując niczego zmieniać. Warto zauważyć, że nie każdy człowiek i nie każde zwierzę zachowa się w ten sposób. Czasem będą walczyć do końca, nawet nie widząc możliwości zmiany. Możliwe, że stąd biorą się skrajnie agresywne zwierzęta: nie poddały się bezradności.</p>
<p>U zwierząt domowych wyuczona bezradność może pojawić się wtedy, kiedy są nieustannie źle traktowane, ale nie potrafią uniknąć tej sytuacji. Jeśli mamy do czynienia, na przykład, z psem u którego rozpoznajemy ten syndrom, będzie bardzo trudno nauczyć go, że może za coś otrzymać nagrodę. Trzeba z nim wtedy pracować małymi kroczkami, budząc na nowo zainteresowanie interakcją z otoczeniem.</p>
<p>Wyuczona bezradność zdarza się także u koni. Jest efektem nieumiejętnego stosowania bodźców awersyjnych, takich jak wędzidło. Ale nie tylko; może wystąpić na przykład u koni rekreacyjnych czy służących w hipoterapii, jeśli ich reakcje są ignorowane przez ludzi, a jedynym wymogiem jest absolutne posłuszeństwo. Skrajnym przypadkiem prowadzącym do wyuczonej bezradności u konia jest rollkur, zilustrowany poniżej.<span id="more-998"></span><br />
<img src="http://lh3.ggpht.com/_DCdlvFF6Ij4/SyOf1hXhGxI/AAAAAAAABKQ/h123CxfWDo8/rollkur.jpg" alt="Rollkur, rys. Anna Juchnowicz" /><br />
W takim ustawieniu (z głową maksymalnie przyciągniętą do piersi) pole widzenia konia obejmuje tylko mały obszar pod jego głową. Nie jest w stanie kontrolować kierunku, w którym się porusza, ani reagować na otoczenie. Oprócz tego odczuwa ciągły ból, z powodu nienaturalnego ustawienia głowy. Nie jest w stanie tego bólu się pozbyć, więc całkowicie się poddaje swojej sytuacji &#8211; a co za tym idzie, również woli jeźdźca. O biomechanice rollkuru przeczytacie na Equimechanie: <a href="http://equimechana.wordpress.com/2009/12/10/rollkur-czyli-zmuszanie-konia-do-tanca/" target="_blank">Rollkur, czyli zmuszanie konia do tańca. </a></p>
<p><strong>Niestety, wielu ludziom to odpowiada.</strong> Uległość, bezwzględne poddanie się i posłuszeństwo jest wygodne dla tych, którzy od konia nie oczekują niczego więcej. Dzieje się to kosztem wyniszczenia psychiki zwierzęcia (podobnie jak u człowieka z tym syndromem). Dlatego zauważajmy zwierzęta, które z powodu niewłaściwego traktowania stały się apatyczne i zrezygnowane, a u tych, które są pod naszą opieką pielęgnujmy pomysłowość i samodzielność. Czasem warto nawet zaakceptować ich sprzeciw!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2009/12/14/wyuczona-bezradnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O naukowych badaniach nad zachowaniami zwierząt</title>
		<link>http://klikerlab.pl/2009/10/16/o-naukowych-badaniach-nad-zachowaniami-zwierzat/</link>
		<comments>http://klikerlab.pl/2009/10/16/o-naukowych-badaniach-nad-zachowaniami-zwierzat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 07:02:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ailusia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Szukanie w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[lektury]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[warunkowanie instrumentalne]]></category>
		<category><![CDATA[warunkowanie klasyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://klikerlab.pl/?p=631</guid>
		<description><![CDATA[<p>Dzięki Ani G. mam dzisiaj garść nowych materiałów do polecenia, tym razem w klimacie naukowo &#8211; behawioralnym. Ania, jako młoda psycholożka, podrzuciła mi linki do stron na których można poczytać o tych badaniach &#8220;z pierwszej ręki&#8221;, a także dowiedzieć się&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki Ani G. mam dzisiaj garść nowych materiałów do polecenia, tym razem w klimacie naukowo &#8211; behawioralnym. Ania, jako młoda psycholożka, podrzuciła mi linki do stron na których można poczytać o tych badaniach &#8220;z pierwszej ręki&#8221;, a także dowiedzieć się o różnych sposobach na zastosowanie pozytywnego szkolenia w praktyce. Oto one:</p>
<p><a href="http://www.wagntrain.com/OC/">Clasical and Operant Conditioning</a> &#8211; to strona autorstwa <strong>Stacy Braslau &#8211; Schneck</strong>, zawierająca kilka tekstów wyjaśniających po kolei istotę pozytywnego szkolenia i jego praktyczne zastosowania. Jest dedykowana tym, którzy chcieliby nauczyć się stosować te metody w praktyce, poznając ich założenia. Autorka dedykuje ją szczególnie osobom które zna z list dyskusyjnych na ten temat.</p>
<p><a href="http://www.pigeon.psy.tufts.edu/psych26/default.htm">Animal Cognition and Learning</a> &#8211; to strona na temat kursu prowadzonego przez doktora <strong>Roberta Cooka</strong>, który jest znany koniarzom między innymi jako ten, który wymyślił nowy rodzaj ogłowia bezwędzidłowego. Tu znajdziecie materiały do zajęć na temat zdolności poznawczych zwierząt i ich procesów uczenia się. Zajęcia prowadzone są na wydziale psychologii Tufts University.</p>
<p><a href="http://www.animalcognition.net/home.html">Animal Cognition Network</a> &#8211; to strona której celem jest pomoc w dotarciu do najnowszej literatury naukowej na temat świadomości zwierząt. Zawiera linki do najbardziej aktualnych artykułów, a jej archiwum jest często uaktualnianie. Stronę prowadzi <strong>Ipek Kulahci</strong>, który prosi o informowanie go, jeśli przeoczy jakiś nowy artykuł :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://klikerlab.pl/2009/10/16/o-naukowych-badaniach-nad-zachowaniami-zwierzat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
